Składam reklamację na pani najnowszą książkę „Szczęśliwe związki”… Nie może tak być, że daje pani do druku książkę bez zapasu chusteczek higienicznych!!! Już przy pierwszych stronach się poryczałam 😭 Do tego zaniedbuję obowiązki, bo lecę jak głupia, żeby dokończyć kolejny rozdział. Do tego to prawie 600 stron! Kocham panią i dziękuję za wszystko 😍🥰😘
Udostępnij na Facebooku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *