
Z całego serca dziękuję za serdeczne słowa, życzliwość i wsparcie, jakie otrzymałam od Was w ciągu minionych dni! To bardzo dużo dla mnie znaczy. Odbieram to jako dowód, że świat się zmienia, a „ludzi dobrej woli jest więcej”.
Temat depresji jest jednym z wielu ważnych społecznie zagadnień, którymi zajmuję się w swojej działalności dziennikarskiej i publicystycznej. Podejmuję również m.in. tematykę sposobów wytwarzania żywności, zdrowego odżywiania, emocji i radzenia sobie ze stresem, asertywności, pokoju i harmonii, ekologii i ochrony środowiska, równości społecznej i in.
Nie namawiam osób doświadczających depresji do rezygnacji z farmakoterapii ani nie nakłaniam ich do odstawiania przepisanych leków. Przeciwnie, podkreślam, że nie należy samodzielnie i nagle przerywać przyjmowania leków oraz że decyzja o ich odstawieniu powinna być podejmowana w porozumieniu z lekarzem i pod jego nadzorem.
Uważam, że każdy pacjent ma prawo do świadomego podejmowania decyzji dotyczących swojego leczenia. W swoich wypowiedziach podkreślam prawo pacjenta do uzyskania rzetelnej i zrozumiałej informacji o proponowanym leczeniu, w tym o działaniu leków, możliwych działaniach niepożądanych oraz innych istotnych aspektach ich stosowania. Informowanie o tych kwestiach i podkreślanie prawa pacjenta do świadomej decyzji nie jest równoznaczne ze zniechęcaniem do farmakoterapii.
Chciałabym również podkreślić, że podejmuję różnorodne tematy, opierając się na sprawdzonych źródłach, w szczególności na wynikach badań naukowych publikowanych w recenzowanych czasopismach naukowych, a także na materiałach uznanych instytucji naukowych i medycznych. Zgodnie z nimi depresja nie jest chorobą, lecz raczej zaburzeniem nastroju (zgodnie z „Międzynarodową Klasyfikacją Chorób, Rewizja Jedenasta (ICD-11), obowiązującą wszystkich lekarzy); leki przeciwdepresyjne nie zostały poddane długofalowym badaniom i nie wiadomo jaki mają wpływ na organizm przy długim stosowaniu; leki przeciwdepresyjne są substancją psychoaktywną zmieniającą działanie mózgu w sposób, jaki nie został zbadany ani zrozumiany; nie wiadomo co jest przyczyną depresji (istnieje wiele teorii, ale żadna nie została potwierdzona naukowo); nie udowodniono, że serotonina ma związek z depresją; obalono teorię o tym, że depresja jest „zaburzeniem równowagi chemicznej w mózgu”; leki przeciwdepresyjne mogą mieć wiele poważnych efektów ubocznych, takich jak nasilenie krwawienia, odrętwienie emocjonalne, dysfunkcje seksualne i inne; leki przeciwdepresyjne mogą wywołać silną zależność fizyczną, przez co ich odstawienie może być trudne i długotrwałe; leki przeciwdepresyjne nie leczą depresji, a raczej mogą zmniejszać jej objawy. Moim zdaniem opinia publiczna powinna o tym wiedzieć. Uważam, że każdy pacjent powinien być o tym poinformowany zanim zdecyduje się na przyjmowanie leków i jest to jedyny powód, dla którego jako dziennikarz podejmuję ten temat.










Beatko, Bardzo dziękuję za ten fragment . Bardzo szybko dałam się wyobraźni wciagnać w czas i obrazy... Pozdrawiam serdecznie ep
Na tę książkę poluję 😉
To juz wiem co chcę dostać na urodziny! Koniecznie muszę przeczytać tę książkę 🙂
Bardzo ciekawie się zapowiada książka z miłą chęcią ja przeczytam
Cudownie że można poznać inne kraje nie wyjeżdżając. Czytając książkę można namiastke tego przeczytać i poczuć się jakby tam się…