Czwartek 13 maja

            Oddaj się smutkowi na chwilę. Powiedz do niego: – Tak, widzę cię. Przyjmuję cię. Proszę, pokaż mi kim naprawdę jesteś. Nie broń się przed nim, nie walcz z nim, bo on przychodzi, żeby pokazać Ci coś ważnego. Dopuść go do swojej świadomości i do swojego serca. Pozwól mu być.

            A potem pozwól mu odejść. Nie przywiązuj się do niego, nie buduj go w sobie, nie przywołuj go codziennie, żeby na nowo mu się przyjrzeć.

            Poczuj go mocno, sercem i duszą. Pozwól mu w Tobie krzyczeć i wznieść się wielką falą. A potem go puść. Zwróć mu wolność, a miejsce po nim wypełnij codzienną praktyką wdzięczności za to, co w Twoim życiu jest dobre.

            Nie pozwól, żeby smutek stał się Twoją naturą. Puść go, on chętnie rozpuści się w cieple Twojej miłości.

            Kocham Cię,

            Twoja B.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *