
To moje ulubione zdjęcie z niedawnej podróży do Królestwa Lo, czyli Mustangu w północnym Nepalu tuż przy granicy z Tybetem: himalajska pustynia spalona słońcem, brązowe kępy kolczastych krzewów, w oddali – błękitne pasmo Himalajów, a po lewej stronie – czerwony jak ogień czorten obwieszony kolorowymi buddyjskimi chorągiewkami. Czorten to rodzaj świątyni, w której znajdują się święte teksty, malowidła i relikwie. Ten czorten zakwitający niespodziewanie na pustyni to znak obecności ludzi, którzy mimo surowych, trudnych warunków żyją tutaj i mają płomienne serca.










Beatko, Bardzo dziękuję za ten fragment . Bardzo szybko dałam się wyobraźni wciagnać w czas i obrazy... Pozdrawiam serdecznie ep
Na tę książkę poluję 😉
To juz wiem co chcę dostać na urodziny! Koniecznie muszę przeczytać tę książkę 🙂
Bardzo ciekawie się zapowiada książka z miłą chęcią ja przeczytam
Cudownie że można poznać inne kraje nie wyjeżdżając. Czytając książkę można namiastke tego przeczytać i poczuć się jakby tam się…