
Wychowaliśmy się w cywilizacji, w której nauczono nas, że cierpienia i bólu należy za wszelką cenę unikać. Wszędzie łatwo dostępne są leki przeciwbólowe, które podaje się nawet nie pytając o zgodę, bo wydaje się oczywiste, że każdy będzie chciał z nich skorzystać. Ale co jeśli cierpienie i ból – także emocjonalny – jest potrzebną wskazówką dostarczającą ważnych informacji o tym kim jesteś, gdzie jesteś i co robisz? Moje „radykalne” podejście do bólu i cierpienia polega na tym, żeby je przyjąć, zrozumieć i czytać w nich jak w mądrej księdze.










Beatko, Bardzo dziękuję za ten fragment . Bardzo szybko dałam się wyobraźni wciagnać w czas i obrazy... Pozdrawiam serdecznie ep
Na tę książkę poluję 😉
To juz wiem co chcę dostać na urodziny! Koniecznie muszę przeczytać tę książkę 🙂
Bardzo ciekawie się zapowiada książka z miłą chęcią ja przeczytam
Cudownie że można poznać inne kraje nie wyjeżdżając. Czytając książkę można namiastke tego przeczytać i poczuć się jakby tam się…