
Po to jest marzec. Żebyśmy nauczyli się wypatrywać skrawku błękitu na niebie pełnym chmur i cieszyli się z pierwiosnka po śnieżnej zawiei. Dzięki cierpieniu, które sprawiła zima, uczymy się wdzięczności. Spotkałam kiedyś na Florydzie Polkę, która mieszkała tam od wielu lat. Stanęła przy basenie i powiedziała:
– Znowu dzisiaj od rana świeci słońce! Zwariować można!
Po to są szare dni, ciemne wieczory i zimne noce. Dosłownie i w przenośni, w przestrzeni twojego serca. Cierpienie oznacza zbliżającą się przemianę. Zamiast z nim walczyć, rozglądaj się w poszukiwaniu pierwiosnków twojego życia. Cierpienie jest jedną z życiowych pór roku. Uczy nas wdzięczności, uważności na piękno, cierpliwości i tego jak kochać bez oczekiwań.










Na tę książkę poluję 😉
To juz wiem co chcę dostać na urodziny! Koniecznie muszę przeczytać tę książkę 🙂
Bardzo ciekawie się zapowiada książka z miłą chęcią ja przeczytam
Cudownie że można poznać inne kraje nie wyjeżdżając. Czytając książkę można namiastke tego przeczytać i poczuć się jakby tam się…
Witam, Co się stało ze Zdrową Sową? Od jakiegoś tygodnia próbuję wejść na oficjalną stronę i ciągle widnieje komunikat, że…