
Czy wiesz, że czasem trzeba wejść na dach, żeby zobaczyć słońce? Czasem jest tak, że wysokie budynki zasłaniają słońce, które wisi nisko nad horyzontem. Możesz wtedy mieć wrażenie, że jest ciemno i zimno. Gdybyś jednak wspiął się po schodach na najwyższe piętro, niespodziewanie mógłbyś odkryć zupełnie inny świat – ciepły, złocisty, jasny.
W życiu jest tak samo. Czasem trzeba wejść na sto duchowych stopni, żeby wyjść z mroku. Szczęście jest właśnie takim słońcem na dachu.
Chodzi o to, żeby aktywnie podejmować działanie i wysiłek. Chodzi o to, żeby pamiętać, że jeśli nie widzę szczęścia obok siebie, to nie znaczy, że ono nie istnieje. Chodzi o to, żeby codziennie podejmować duchowy wysiłek wejścia na dach – po to, żeby poczuć na skórze cudowny dotyk słońca.
Szczęście czasem nie przychodzi samo – trzeba go poszukać.
Kocham Cię,
Twoja B.











Na tę książkę poluję 😉
To juz wiem co chcę dostać na urodziny! Koniecznie muszę przeczytać tę książkę 🙂
Bardzo ciekawie się zapowiada książka z miłą chęcią ja przeczytam
Cudownie że można poznać inne kraje nie wyjeżdżając. Czytając książkę można namiastke tego przeczytać i poczuć się jakby tam się…
Witam, Co się stało ze Zdrową Sową? Od jakiegoś tygodnia próbuję wejść na oficjalną stronę i ciągle widnieje komunikat, że…