
„Stary Testament podtrzymuje przekonanie, że istoty ludzkie są kompozytem Ducha, duszy i ciała. Widzimy to na przykład w Księdze Rodzaju: „Ukształtował więc Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza dech życia, i stał się człowiek duszą żyjącą” (2,7). Zgodnie z tradycją żydowską, każdy człowiek składa się z neszamy, ruah i nefesz. Podczas ziemskiej wędrówki nasza wyższa dusza (neszama) tęskni za powrotem do Ducha, podczas gdy nasza rozumna dusza (ruah) działa jako pośrednik między sferą wyższą a niższą, zajmując się tym, co dobre, a co złe; podczas gdy dusza zwierzęca (nefesz), nasz niższy wymiar, jest powiązana z instynktami i cielesnymi pragnieniami. W tradycji chrześcijańskiej odniesienia do potrójnej konstytucji człowieka pojawiają się w Pierwszym Liście św. Pawła do Tesaloniczan: „Sam Bóg pokoju niech was całkowicie uświęci, a duch wasz, dusza i ciało niech będą nienaruszone i bez zarzutu zachowane na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa” (1 Tes 5,23).
Psychologia chrześcijańska uznaje, że człowiek został stworzony na „obraz Boży” (Rdz 1,27) i że Boskość wzywa nas, abyśmy stali się „uczestnikami Boskiej natury” (2 P 1,4) poprzez utożsamianie tego mieszkającego w nas Ducha z tym, co wieczne i „nie z tego świata” (J 18,36). Według św. Pawła „kto łączy się z Panem, jest z Nim jednym duchem” (1 Kor 6,17) – odniesienie do naszego głównego celu w tym życiu, a mianowicie powrotu duszy do jej boskiego źródła.
W tradycji islamskiej Duch (Rūh), choć transcendentny, jest również immanentny w duszy (nafs) istoty ludzkiej (al-insān), a gdy zdolność Intelektu (‘aql) zostaje przywrócona w sercu (qalb), nasza pierwotna natura (fitrah) może zostać dopełniona na najwyższym poziomie. Pośrednia sfera znana jest w islamie jako „cieśń” (barzakh) między Duchem (Rūh) a ciałem (jism). W sufizmie, mistycznym wymiarze tej tradycji, istnieją cztery stopnie ludzkiej psychiki: wstępujący od duszy zwierzęcej (an-nafs al-haywāniyah); dusza namiętna (an-nafs al-ammārah lub „dusza, która podżega” do zła); dusza rozróżniająca lub inteligentna (an-nafs al-lawwāmah lub „dusza, która obwinia”); i dusza intelektualna (an-nafs al-mutma’innah, czyli „dusza w pokoju”, ludzka psychika zjednoczona z Duchem, czyli Rūh). „Nauka o duszy”, należąca do tradycji islamskiej, ma swoje korzenie w proroczym powiedzeniu: „Kto zna siebie, zna swego Pana”.
W tradycji hinduistycznej Duch (Purusza) lub Jaźń (Ātma) manifestuje się jako dusza indywidualna (jīvātma), która jest spowita pięcioma powłokami (kosha). Duch przekracza każdą z nich, ale jednocześnie je obejmuje. Są one tutaj wymienione w kolejności malejącej, od najwyższej do najbardziej „gęstej”. Pierwsza powłoka (ānandamaya-kosha) to Duch, kolejne trzy (vijñāna-maya-kosha, manomaya-kosha i prānamaya-kosha) odnoszą się do sfery pośredniej, a ostatnia (annamaya-kosha) odpowiada sferze cielesnej. Pomimo swojego nieteistycznego charakteru, tradycja buddyjska również mówi o sferze pośredniej. Doktryna trikaji buddyzmu mahajany ujmuje naturę rzeczywistości za pomocą trzech „ciał” lub kāy: Dharmakaji („ciała uniwersalnego”); Sambhogakaji („ciała błogości”); i Nirmanakaji („ciała transformacji”). To sambhogakaja odpowiada pośredniemu światu ludzkiej psychiki. Istnieje kosmologiczny wniosek z istnienia trikaji i „trzech światów” (sanskryt: triloka) odnoszących się do sfery niebieskiej, atmosferycznej i ziemskiej.
W buddyzmie uważa się, że każdy z nas składa się z pięciu psychofizycznych skupisk lub „stosów”, znanych jako khandha w języku pali (sanskryt: skandhas): (1) forma (pali/sanskryt: rūpa); (2) wrażenie lub uczucie (pali/sanskryt: vedanā); (3) percepcja (pali: saññā; sanskryt: samjñā); (4) formacje mentalne (pali: saṅkhāras; sanskryt: samskāras); i (5) świadomość (pali: viññāna; sanskryt: vijñāna). Jednakże istnienie tych skupisk nie wyklucza obecności trwałego, uniwersalnego Ja we wszystkich istotach, uważanych za immanentny aspekt ostatecznej rzeczywistości (pali: Attā; sanskryt: Ātman) poza narodzinami, starością, chorobą i śmiercią. Budda nie kwestionuje hinduskiego rozumienia Jaźni jako neti, neti („nie to, nie tamto”), które poprzez negację przekazuje apofatyczne rozumienie, wykraczające poza wszelkie określone koncepcje, pozostawiając jedynie świadomość tego, co jest – samej Jaźni; wszystko, co nie jest tym, można uznać za „nie-Jaźń” (anattā).”
Fragment ksiązki „Psyche i sacrum: integracja zdrowia psychicznego i duchowego dobrostanu” Samuela Bendecka Sotillosa.










Dziękuje za przepisy. Lubię takie bogate, rozgrzewające jesienne zupy.
dzięki z żółte kartki... One często porządkują moje myśli i emocje. Bądź zdrowa i podróżuj kiedy czujesz taką potrzebę. Pozdrawiam…
Dziękuję za przypomnienie co w życiu jest ważne...Tak niewiele ,a często o tym zapominamy... Przytulam!
Dzień dobry! Bardzo interesująca wycieczka. Wróciliśmy z mężem w kwietniu z Ameryki środkowej (3tyg. 8 krajów ) było super ale…
Dzień dobry Dziękuję 🌼 serdecznie 🌼za przesłane przepisy Pozdrawiam