
Lubię sprzątać, szczególnie pod koniec roku. Symbolicznie wymiatać z kątów stary kurz, rozdać część ubrań, uporządkować ekwipunek podróżny. Zawsze czułam, że sprzątanie ma nie tylko wymiar praktyczny oraz symboliczny, ale też terapeutyczny. Pozbywanie się tego co zbędne daje poczucie lekkości i wolności. Uporządkowana przestrzeń pomaga odzyskać i utrzymać wewnętrzną równowagę. W ładnym, zadbanym miejscu człowiek czuje się lepiej, bezpieczniej, jaśniej i lżej. Ja na pewno. Czy Ty też tak czujesz?











Na tę książkę poluję 😉
To juz wiem co chcę dostać na urodziny! Koniecznie muszę przeczytać tę książkę 🙂
Bardzo ciekawie się zapowiada książka z miłą chęcią ja przeczytam
Cudownie że można poznać inne kraje nie wyjeżdżając. Czytając książkę można namiastke tego przeczytać i poczuć się jakby tam się…
Witam, Co się stało ze Zdrową Sową? Od jakiegoś tygodnia próbuję wejść na oficjalną stronę i ciągle widnieje komunikat, że…