Kategoria: Filmy

Pewnego dnia spotkałam Martę, której największym marzeniem było urodzić dziecko. Próbowała wszystkich sposobów. Marta stała pod tym murem już pięć lat i czuła się wycieńczona. Mówiła, że jest zmęczona życiem, ale prawda była taka, że była zmęczona swoim własnym (podświadomym) uporem i przywiązaniem do myśli, że musi zajść w ciążę, żeby być spełniona i szczęśliwa.

W pokoju, gdzie

Koszalin. W tym pokoju dorastałam, w wieku 16 lat doznałam niespodziewanego przebudzenia, zaczęłam rysować, pisać i słuchać muzyki. Pisałam wtedy ręcznie, przepisywałam rękopisy na dużej, głośnej maszynie do pisania. Z okna pokoju na ósmym piętrze w oddali widac było morze. Wtedy zaczęłam też marzyć o podróżowaniu.