witam,
Mam 25 lat, jestem początkującym turysta i wielkim fanem pieszych, rowerowych górskich wycieczek. Poza tym zwariowanym odkrywcom który zawsze schodzi ze szlaku aby zobaczyć co kryje się za rogiem.
Wędrowałem już trochę, również samotnie i mówiąc szczerze samodzielna wyprawa nie sprawia mi trudności, ponieważ w górach jest to czego potrzebuję.
Jednak, w tym roku, zamierzam wybrać się w teren relatywnie bardziej wymagający, zarówno pod względem wiedzy, kondycji jak również odwagi. Tej ostatniej mi mi nie brak;), jednak jak mawiał stary rower Platon;) "aby być odważnym, trzeba wiedzieć czego się bać". Myślę, że w wysokie góry lepiej wybrać się z Kimś. Tym lepiej, jeśli Osoba taka podzielałaby pasję i co ważne byłaby równie zacięta w drodze do osiągnięcia celu, oczywiście nie za wszelką cenę.
Zatem, jeśli szukasz Towarzysza na trudniejsze szlaki (ale nie ekstremalne), niepogodę a w zamian oferujesz: optymizm, dobrą kondycję (również ducha:) to napisz :]. temrin lipiec - sierpień 2007, miejsce: Tatry ?
pozdrawiam,
grzegorz
mail: humanitarius_1@gazeta.pl
Ogłoszenie w chwili obecnej jest już nieaktualne,
Grzegorz