b00
Komnata Sztuk Wszelkich 56
Seweryn Topczewski - `W pamieci''
Czemu odchodzisz
Znienacka
Za wczesnie
Nim oczy otworze
Nim zmyje z nich sen
Pozostawiajac
Puste powietrze
Jak czarna dziura
Co nie ma
A jest
Nim buty zaloze
By zbiec
Po gazete
Nim kawe wypije
By zaczal sie
Dzien
A kiedy o Tobie
Pomysle nareszcie
To Ciebie
Juz nie ma
Odszedles
Gdzies w cien
Lecz zawsze
Zostaniesz
Wsród zywych
Pamieci
Twe serce
Twa dobroc
Zostaje
Wsród nas
Twa bluza
Jak Aniol
Trzepocze
Na wietrze
Spij Jacku
Spokojnie
Spij
Skoro juz
Czas...
17.06.04
Pamieci Pana Jacka Kuronia -
Seweryn Krzysztof Topczewski