onet.pl PATRONAT
Dzieła w komnacie
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Komnata sztuk wszelkich

Powrót
Komnata Sztuk Wszelkich 21 : Kloszard/m2j - "Odmaczanie"

1a43 Komnata Sztuk Wszelkich 21

Kloszard/m2j - "Odmaczanie".

Konieczności bywają różne.
Mnie, dopadła konieczność odmoczenia się . Nie znaczy to  bym chciał rozmiękczyć , pokruszyć moje zasady.  Znaczy to: oczyścić ciało z zastygłego pyłu , który wpada , dotyka i przykleja się ,nieproszony do ciała.
  Oczywiście nie jest to prosta operacja i dla kloszarda może skończyć się tragicznie .Odarty z ochronnej powłoki , która broni przed rzeczywistością, staję się bezbronny, jednak posiadam żyłkę ryzykancką(pod prawą dłonią) co  popycha mnie do stawiania kroków ryzykownych, tudzież niekoniecznie uzasadnionych.

  W skrócie, odmaczanie polega na zanurzeniu ciała w wodzie i czekaniu na efekt, ale żeby to było takie proste. Nie jest takie proste.
  Trzeba znaleŸć łazienkę , z tym nie ma kłopotu bo jako typowy kloszard mam wielki dom a w nim łazienkę i oczywiście wielką. Wielka jest też wanna.
Jest też prysznic w łazience .W celu odmoczenia jest kompletnie bezużyteczny tym bardziej że zabierając spływającą ciecz prosto do kanalizacji nie pozwala na zorientowanie się w jakim stopniu ciało zostało odarte z powłoki ratunkowej.

  Jak już wspomniałem , dysponując oczywistymi atrybutami klasycznego kloszarda, jestem w posiadaniu, również regalika z buteleczkami.
  Jest tam denaturacik , który nieodłącznie kojarzy się z brakami finansowymi jednak w moim, zaznaczam typowym przypadku , flaszeczek jest sporo i jest również amaretto , które ze względu na swą delikatność idealnie się nadaje jako katalizator do procesu odmaczania.

  Katalizator jest konieczny, gdyż zastygły pył , przylega do ciała bardzo mocno i by został w należyty sposób, acz delikatny,  usunięty , potrzeba na to wiele czasu.
  W konkretnym moim przypadku uznałem ze butelka wystarczy . Miałem na uwadze nie stracenie wszystkich chroniących mnie przed światem powłok. Niestety, jak się póŸniej okazało moje uwagi dotyczyły chyba kogoś innego bo w moim przypadku ,nie sprawdziły się.
Buteleczka oczywiście , do jednej ręki. Drugą, wypada zająć , w moim przypadku dymiącym cygarkiem .Cygarko , oryginalne , grube jest oczywiście w posiadaniu każdego szanującego się kloszarda więc na ten temat nie będę rozwodził. Cygarko oczywiście nie w drewnianym pudełku , jak jest to dostępne w sprzedaży a owinięte starą gazetą, dla wyłuskania jego oryginalnego smaku oczywiście.

  No tak , posiadając wszystkie konieczne do odmaczania materiały , można udać się do łazienki.
Łazienka to nie miejskie bajoro chociaż również nadaje się do odmaczania  Miejsce ustronne , odgrodzone od świata solidnymi drzwiami dla ochrony wizerunku przed ciekawskimi .

  Mamy załatwiony temat bezpieczeństwa wizerunku więc możemy przejść teraz do lania wody.
   Oczywiście nie mam tu na myśli lania wody w sposób przenośny czyli wiadro pod kran a potem z wiadra do wanny i tak aż do napełnienia powyższej .Mam na myśli odkręcenie kurka i czekanie aż woda napełni co trzeba.
Jak już pewien poziom wody się pojawi możemy spokojnie wejść do wanny i  położyć się w oczekiwaniu na efekty
.Nie należy tego robić tak jak ja to zrobiłem , czyli zapominając o zdjęciu ubrania , gdyż w sposób znaczny utrudnia to proces odmaczania. Ma zbawienny wpływ na zapach wydzielany przez materiały ale w odmaczaniu nie pomaga.

  Jeśli spełniliśmy wszystkie powyższe warunki , leżymy. Leżymy  delektując się napojem i dymkiem, czekamy.
  Czekamy , czekamy, czekamy . Jak dojdziemy do wniosku ze czekać nam się już nie chce , podnosimy się z wanny .
  Jest kompletnie bez znaczenia nasza chęć odmoczenia z siebie niepotrzebnych powłok. Konsekwencja w działaniu jest nudna i nie ma co polecać nikomu.
Stajemy naprzeciwko wentylatora i suszymy się. Susząc się , w moim przypadku ,razem z ubraniem , nudzimy się .Nuda nie jest zdrowa więc bierzemy kolejna buteleczkę i raczymy się smakiem i aromatem. Jak można przypuszczać po kolejnej buteleczce robimy się senni co też ma wpływ na kolejne wydarzenie jakim jest zaśnięcie pod kratka wentylacyjną.
  Zasypiamy sobie spokojnie i wtedy może nawet coś nam się przyśnić.
  Wtedy oczywiście jest nam łatwiejszym oczekiwanie na wysuszenie.

  Œpimy sobie spokojnie .Budzi nas słodki głos pana policjanta.
  - Obywatelu tu nie można spać.
  Jeśli mamy twardy sen , to nim nas wybudzą , zdążymy przyśnić panią policjantkę bez stroju służbowego , przychodzącą w celach niesłużbowych.
  Ale to trzeba śnić szybko bo jak już przylezie policjant to czasu mamy  niewiele.

Powrót