Kobieta-Tęcza
Tęcza ze słońca i deszczu powstaje
I piękne niebo, piękniejsze się staje
Tęcza z uśmiechu i łez powstaje
I już na zawsze w sercu zostaje
Kochasz Tęczę tak jak ja?
Kocham.
Lecz za krótko Ona trwa.
Czarno – biały?
Noc i dzień
A gdzie Tęcza?
Nie ma Jej.
PS; ten wierszyk powstał pod wpływem przeczytania " Wierszy miłosnych" autorstwa Junko oraz głównie za przyczyną ostatniego zdania" Erraty do miłości" J.T.Kowalskiego. Muzooo przybywaj....
***
*Czy to ja,czy to Ty*
Wiem.., że czasem każdy marzy o boskości,
lecz nie szukaj jej w sobie,
ale w z drugim człowiekiem bliskości.
*
Czy można żyć w samotności?
Czy tego człowiek Bogu zazdrości?
Czy takiej chcesz doskonałości?
Czy może.......szukasz Miłości.