|
|
Komnata Sztuk Wszelkich 256 - Seweryn Krzysztof Topczewski - „Siedem dni”
Kiedy blask na ziemię zstąpił Słońca promień rozświetlając Pracowicie przez miliony Nieskończenie długich lat
Szykowaniem mórz i lądów Swym uśmiechem tak się zajął Że swą pracą pogrążony Zapominał chodzić spać
Pobudował gór wzniesienia Dolin wylał płaskowyże Drzew korzenie mocno w ziemię Wszystkich wbił
Palcem rzeki narysował Ich strumienie pognał chyrze Z płuc swych chmury I wiatr puszczał z całych sił
Wreszcie zasnął umęczony Utulony w dłoni Boga Który uśmiech swój Nad jego głową krył
Bo dla blasku lat miliony Dla ciepłego oka Boga Zamieniło się jedynie W siedem dni
29-30/05/2007
| |