|
|
Komnata Sztuk Wszelkich 239: Anna Turek - „kto to”

"kto to" Już trzy lata na tej ścianie wiszę Od zardzewiałego gwoździa gnije mi kark Patrzę często w piszczącą ciszą Czytam w złożone dłonie steki skarg Jest mi ciężko, gdy nie oddycham Gdy kurz powietrza w oczy mi wpada Wtedy swoje powieki przymykam A pył me suche ciało okrada Mam oklejone lamentami myśli Trzymam kubeł farby ludzkich dusz Maluję twój los nim ci się przyśni Położę obok łóżka ostry nóż Aby dla innych siebie podzielić By nie uronić kropli krwi Teraz wszystko może się zmienić Tylko zamknij szybko za sobą drzwi Za nimi ja dalej będę wisieć na ścianie Kark nadal od gwoździa będzie gnił Pozostało mi tylko własne konanie Bo póki wiszę, będę żył
**** Jednym bezruchem będącym gestem Narysowałam czas, który pachniał deszczem Każdym słowem, jednym spojrzeniem Ukoiłam głód będącym pragnieniem Żadnym czynem, zwykłą biernością Pogodziłam radość skłóconą ze złością Wszystkimi siłami i resztą rozsądku Utopiłam sens życia w szklance wrzątku
| |