onet.pl PATRONAT
Dzieła w komnacie
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Komnata sztuk wszelkich

Powrót
Komnata Sztuk Wszelkich 233: junko - Wiersze
>>>
Żyć bać się przestałam
Naciągam na skórę
Płaszcz przeznaczenia
I kroczę przez świat

>>>
Ślady twoich stóp
Prowadzą mnie tam,
Gdzie w słodycz twych rąk
Wtapiam się miękko
Nie daję się prosić
Nie bronię się
Odpływam…

>>>
Szczelnie w puszce zamknięta żyję
Czasem tylko wychylam głowę,
By nabrać powietrza
Nasycić światem,
Który nie dla mnie pisany…

>>>
Od zła wiadra ze łzami
W kolejce ustawiam
I wyrzut sumienia o serce ciśnie,
Że ja szczęśliwa (…)

>>>
Tak idź, by u kresu wędrówki swej
Blask twego serca
Raził w oczy

>Rozstanie<
W strugach deszczu się z tobą rozstałam
Tak świeżo pachniało powietrze
Zgaszona twym słowem bezradnie stałam
Jakiś niesmak w nicość wzbijał się boleśnie…

>>>
W kącie zwiędniętego dnia
Szukam pachnących magnolii
Obsypana delikatnie kolcami żółtych róż
Usycham
Zapach hiacyntów mnie mdli
Obok flakon słonych łez
W mym sercu na dnie
Zagubieni parzą kawę,
Aż słychać pary huk

>>>
Może gdzieś takie miejsce jest,
Gdzie nie ma bólu, nie ma łez
Tam zaprowadź mnie!

>Miasto łez<
W miasteczku, gdzie łzy
Cichutko na palcach chodzą
A smutek mknie między domami
Zasiejmy ziarnko nadziei

>Maska<
Pod maską dobroci
Twój fałsz ujrzałam
I mur wyrósł między nami
I niebo swe oczy zmarszczyło…

Powrót