|
|
Komnata Sztuk Wszelkich 213: Krysia - „"Dom"
Ileż buntu niekiedy zburzyło się w sercu i myśli wojowały,burza,nawałnice. A nawet iskierka:któżby to goręcej namawiał i radził,gdy poza granicą rozsądku,doświadczenia umysł młody wzlatał. Ponad światy,nad góry strome poszybował, by tym boleśniej upaść-nie na trawę w kwiatach, by potem cicho szlochał,na nowo budował. A takie jest to trudne w życiu dorastanie i dobrze mieć swą przystań i przytulny dom, gdzie zawsze spotkać można miłość i oddanie, gdzie można odpocząć,dać się koić snom. Bez łez i zobowiązań...
| |