|
|
Komnata Sztuk Wszelkich 195: Krysia - „Początek”
Świat nagle stał się szmaragdowy, pośród nocnej ciszy zakwitły magnolie; chciałoby się rozpocząć,coś zacząć od nowa. Zmienić,trochę zapomnieć- i móc pożyć wolniej... Chciałoby się wydobyć z duszy serca więcej, nie ranić więcej słowem a nawet myśleniem. Chciałoby się pomagać i kochać goręcej- chciałoby się zostawić co stało się cieniem. A wiosna jak co roku biało-zielenieje. Ciepłe wiatry pieszczotą rozwijają kwiaty. Noc ciszą spływa,a świt złotem dnieje, a czasu tak mało, by wszystko zobaczyć... Więc trzeba się zatrzymać przed słońca zachodem, by tęczą kolorową przewiązać bukiety. By nie stracić czasu zmęczonego słowem tak często niepotrzebnie bolesnym-niestety.
| |