onet.pl PATRONAT
Dzieła w komnacie
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Komnata sztuk wszelkich

Powrót
Komnata Sztuk Wszelkich 138: Katarzyna Kaziród Laprus - "Alabastrowa Pani"

Jej duszy już śpiewali aniołowie.
Miała twarz tak delikatną
Niczym płatkami róż mglistych okrytą.
Blade rozpostarte dłonie
Ginęły w śnieżności sukni.
Wokół zimno Bastylii,
Chłodny oddech kata.
Na ramieniu lekka dłoń przyjaciela.

A gdybyś stał teraz koło Jane Grey,
Patrzył na jej rude loki oplecione wokół ranienia.
Miała tylko siedemnaście lat.
To przecież tak niewiele.
Musiała pięknie wyglądać na złotym tronie,
Lecz jego twardość raniła delikatne serce królowej.
Niesprawiedliwość oplatała jej twarz.

Subtelna, alabastrowa pani
Klęczała godnie na aksamicie.
A gdybyś i ty tam był?
Stał przed szarym sianem
I spoglądał na tą srebrzysta postać.
Kiedy przyjaciel szeptał do ucha,
Jane mogła już tylko słuchać.
Co byś wtedy uczynił?

Oddał pokłon byłej królowej?
Nie dostrzegłaby już tego.
Z zawiązanymi oczami,
We własnym świecie barw i myśli zamknięta.
Jej cyklamenowe usta
Wyrażały nieufność wobec istnienia.

Był wtedy luty,
Wiem, bo ja też tam byłam.
Stałam i patrzyłam na świetlistość jej duszy.
A potem zamknęłam oczy,
Kiedy to się miało stać.
Odwróciłam głowę
I spojrzałam na kolejny obraz.

W moich wspomnieniach
Na zawsze pozostanie.
Delikatna Lady Jane Grey.

Powrót