|
|
Komnata Sztuk Wszelkich 68: Tetys - "Śpiewające ryby z Ukajali"
Czy ryby śpiewają wciąż w Ukajali? Czy dały się wyprzeć Zachodu fali, Gdy zamiast rzecznej pić wody do woli, Indianie toną w Coca-Coli.
O Piękna moja, co będzie z nami? Gdy sterty śmieci są za oknami, Gdy w Ukajali zamiast ryb wielu, Zobaczysz śmietnik, mój Przyjacielu...
Fiedler by się zasmucił, Gdyby do dżungli powrócił, I zamiast piranii w Amazonce, Zobaczył butelki i puszki błyszczące.
Oh! Jakże wielki to szok! Gdy czujesz ten zapach co krok, Gnijące odpady i ich opary, Zabiły nawet biedne komary.
Matka Natura w depresje popada, Gdy człowiek jej skarby z dżungli wyjada, Po rozum do głowy idź lepiej, zawczasu, Zanim odbierzesz życia dar, lasu.
| |