|
|
Komnata Sztuk Wszelkich 67 : "Praca pisarza" - Tetys
Praca pisarza - zadanie trudne. Ciężkie, ospałe, wolne i żmudne. Przelewa na papier swej głowy wytwory, Nie je, nie pije, czy żyje? Jest chory?
Coś blade nasz pisarz-poeta ma lice. Nad klawiaturą nocy nie liczy! Lepiąc fabułę, narrację i wątek, Już z poniedziałku przeleciał w piątek.
Dni, tygodnie, miesiące, Jakie to jest męczące! Lecz zapał nie mija, pracuje do końca. By jego dzieła mogły ujrzeć Słońce.
Bo efekt końcowy jest zadziwiający. Ba! Rzekłbym: porażający! Już stoi przed nim wielka drabina. To po niej do sławy nasz pisarz się wspina.
| |