onet.pl PATRONAT
Listy w skrzynce
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Listy

Powrót
OSIEMNASTA SKRZYNKA POCZTOWA

2816   OSIEMNASTA SKRZYNKA POCZTOWA

  W ogródku listów wykiełkowała właśnie najmłodsza, osiemnasta skrzynka pocztowa, ze świeżymi listkami. Nowe listy proszę słać na adres beata@radiozet.pl albo
kliknąć tutaj.
  Odpowiedzi szukajcie poniżej.


  `Dzień dobry,
  Przy okazji umieszczenia galerii Pani zdjęć na stronie Radia Zet, mam pytanie: jakiego aparatu  i jakiego obiektywu/ów Pani używa ?
  Pozdrawiam,
Zbyszek`


Uzywam aparatu Canon EOS 3 z kilkoma obiektywami od 20 mm do 300 mm :))) :)))


                                                         `Kochana pani Beato.
  Sluchalam pani audycji bedac w Polsce, i musze przyznac, ze zrobila na mnie ogromne wrazenie.Bardzo lubie kiedy pani opowiada cale te historie, staram sie zawsze wczuc w ten klimat.Po prostu siedze na kanapie i slucham. Tak bylo dotychczas, poniewaz od pol roku mieszkam w Kanadzie i niestety nie moge pani uslyszec. Znalazlam strone Radia Zet i Pania oczywiscie.Bedac w Warszawie w Empiku widzialam pani ksiazke (ta czerwona)z zyczeniami, jest REWELACYJNA. Znalazlam pani ksiazki na internecie i postaram sie ja zamowic. Na pewno znajde jakas droge aby ja przeczytac.Uwazam ze jest pani wspanialym podroznikiem i ma pani wspaniala kolekcje wiosel. Ja osobiscie niedawno wrocilam z pieknego miasta w Kanadzie Victoria. Bardzo mi sie tam podobalo. Mieszkalam w samej zatoce Oceanu widok przepiekny. Pozniej statkiem-promem poplynelismy do innego pieknie polozonego miasta Vancouver. Widok niesamowity, piekne gory, miasto, ogrody i oczywiscie wielkie akwaria. Przyroda zgotowala wiele niespodzianek dla turystow. Po obejzeniu foczek, rekinow, przyszla kolej na najwieksza wieze w miescie- widok niesamowity. Mieszkam na stale w Kanadzie wiec szybko pani nie uslysze kupie chociaz nowe pani ksiazki. Milo  mi ze moglam do PANI napisac.                                                        
Ola Koziol`


Dziękuję, że Pani napisała :))) Czy zna Pani może Leszka Kozioła, który kiedys mieszkał w Katowicach, a potem wyjechał do Kanady?... Gdyby była Pani w Polsce, to zapraszam na opowieść o Kanadzie do mojego programu `Swiat według Blondynki` :))) Pozdrawiam :))) :)))


  `Dzien dobry bardzo.
Przegladalem ostatnio artykul w magazynie 'VOYAGE',
uwagę moją zwróciło zdjęcie roller-coaster'a o nazwie
HULK. Bardzo podobał mi się opis wrażeń z Pani jazdy,
ale niestety są w nim błędy. Byłem w Orlando w 2001
roku i miałem przyjemność jazdy tymi 'potworami' (jestem fanem tych wariackich pociągów).
  Dobrze pamiętam, że bliŸniacze roller-coaster'y, które miały imitować pojedynek smoków były wyciągane po
stromym podjeŸdzie na pewną wysokość i równocześnie
`spadały` po swoich torach, a nie jak Pani napisała
`wystrzeliwały` do góry. `Strzelającą` kolejkę górską
byc zamieszczony na zdjęciu w artykule HULK, którego
przejażdżka dostarczyła mi podobnych wrażeń własnie z
powodu niekonwencjonalnego startu, do jakiego
przyzwyczaiły mnie inne kolejki.
  Podobnych niezapomnianych wrażeń dostarczają mi
jeszcze tylko przejażdżki Harleyami, które wypożyczam
za każdym razem będac w USA. Stany Zjednoczone to
ojczyzna Harleya-Davidsona i roller-coaster'ów !!!  
  Pozdrawiam
  Marek A
  Ps. Chcialbym zobaczyć te wszystkie miejsca, które
Pani zwiedziła i mylić się tak sympatycznie, bo ludzka
głowa nie jest w stanie wszystkiego zapamiętać, ale
można to opisać, co Pani robi bardzo ciekawie.`


Hmmm :))) Nie mam stuprocentowej pewności, ale wydaje mi się, że pamiętam, że zostałam wystrzelona w górę, a nie spuszczona w dół - choć może rzeczywiście pokręciło mi sie w głowie na skutek przeżyć na roller-coasterze :))) Dziekuję za uwagi, życze szerokiej drogi na harleyu - to przyjemność, której jeszcze nie kosztowałam :)))


     `Witam!
  Wiele Pani podróżuje i w związku z tym miałabym pytanie. Razem z mężem chcemy w najbliższym czasie gdzieś pojechać ( Europa ) czy mogłaby mi Pani coś ciekawego polecić?
  Pozdrawiam Marzena`


 Na zimę mogę tylko polecić południe, bo nie lubię marznąć i wydaje mi się, że zimowe miesiące najlepiej spędzać w jak najcieplejszych tropikach. A jeżeli lubi Pani zimę, to Alpy zimą podobno są najpiękniejszym widokiem, jaki można sobie w lutym wyobrazić :)))


  `Droga Pani Beato!
Nie wiem nawet , czy dostanie pani moją wiadomość....  Może pani w ogóle jej nie przeczyta ... Pewnie dostaje pani całe setki takich wiadomości ;) No, ale cóż, spróbuję...  Chciałabym tylko pani napisać, że bardzo panią podziwiam i w przyszłości chciałabym być taka jak pani.... Po prostu lubię panią za odwagę, upór, chęć poznawania innych kultur. Sama od dawna
interesuję się podróżami , fotografowaniem.... Mam nawet takie marzenie, aby zostać jakimś reporterem, tułającym się po bezdrożach Afryki, aby tylko poznawać inne miejsca, nowych ludzi, fotografować.... :)  
  Chciałabym się zapytać, jakie cechy charakteru pozwoliły pani zajść tak daleko.. Jakie trzeba
skończyć studia, aby `zawodowo` podróżować??? Może pani mi nie odpisze....  Ale , gdyby byłaby pani taka dobra , byłabym chyba w siódmym niebie....  :)
  Z wyrazami podziwu, :
  Daria, 14`


 Zdaje się, Dario, że sama odpowiedzialaś na pytanie, jakie mi zadajesz: jakie cechy charakteru są potrzebne do tego, żeby spełniac swoje zycie w podróżowaniu albo - ogólniej - w ogóle jakie cechy sa potrzebne do tego, żeby szczęśliwie urządzić swoje życie? ...Do tego potrzeba wspomnianych przez Ciebie odwagi, uporu i chęci poznawania innych kultur. Do tego dodałabym jeszcze jedną drobną sprawę: trzeba wiedzieć czego się chce. Nie iść z prądem, ale okreslić jakos swój kierunek w życiu :))) Pozdrawiam :)))


  `Dzień dobry Pani Beato!
Nazywam się Natalia Białkowska. Mam 13 lat (niedługo już 14) i chodzę do Gimnazjum Akademickiego w Toruniu. Odwiedziłam Pani stronę internetową i postanowiłam, że powinnam do Pani napisać. Pomyslałam sobie, że jeżeli jest Pani tak świetną diennikarką, to mogłaby mi Pani udzielić kilku rad, ajk dobrze pisać. Bycie dziennikarzem to moje marzenie, dlatego często będę korzystać z owych rad w życiu.
  Dziękuję za poświęcony mi czas.  
  Natalka`


 Natalio, już kiedyś tutaj o tym pisałam, że moim zdaniem drogi w życiu są dwie: własna albo grupowa. Ta wspólna, grupowa to wybory, jakie podejmuje się zgodnie z tradycją: skończyć szkołę, pójść na studia, a potem znaleŸc pracę. Można więc pójść na studia dziennikarskie i po nichzostać dziennikarzem.
  Ale można tez spróbować inaczej - inną drogą, własną, indywidualną, trudniejszą i bardziej niewiadomą, ale...
  Jest kilka rodzajów dziennikarstwa - radiowe, telewizyjne, prasowe i inne - każde wymaga trochę innych predyspozycji i umiejętności. Idx za głosem serca, to na pewno trafisz tam, gdzie znajduje się Twój cel  :))))

Powrót