|
|
Jedenasta skrzynka pocztowa
290f
JEDENASTA SKRZYNKA POCZTOWA
Skrzynki pocztowe w Oliwkowie kiełkują bez względu na porę roku. Właśnie wzeszła najnowsza, jedenasta.
Listy proszę słać na adres beata@radiozet.pl albo
kliknąć tutaj.
Odpowiedzi szukajcie poniżej.
`Witam tu znów jeden z zapalonych pani fanów!
Ostatnio jak odezwałem się do Pani to napisałem ze przeczytałem wszystkie Pani ksiażki! A to nie jest prawda(!) bo nie wiedziałem o Pani pierwszym dziele w wieku 18 lat! Czy jest jakas mozliwosc bym za Pani pomocą ją otrzymał?? Wiem ze o wiele prosze i rozumiem ze moze byc to ciezki do spełnienia! :))
Życze miłej podruzy do AMAZONI z amatorami. Mam nadzieje ze po powrocie zorganizuje panie takie następne wyprawy, gdyz ja na ta nie zdążyłem uzbierac wystarczających srodków i z pewnością juz nie zdąże. :((( A z wielką checią wybiore sie na taką podróż!
Kto wie moze nastepnym razem! Wtedy juz bym nie musiał Pani spotkac w AMAZONI , tylko wybrałbym sie tam z moją wielbicielką!!! :)))
Z powazaniem Damian`
Moja pierwsza książka była czytana w odcinkach w radiu i PRAWIE została wydana drukiem :))) Wydawnictwo upadło kiedy książka była jeszcze w drukarni. Dlatego jedyny egzemplarz istnieje u mnie w domu i nie można tej książki nigdzie dostać ani kupić :))) Czasem jakis fragment zamieszczam tutaj na stronach. Ostatnio to było chyba 11 czerwca :))) A co do podróży z debiutantami do dżungli, to jestem ciekawa jakie będą mieli miny kiedy po raz pierwszy wejdą do tropikalnej puszczy :)))
Witam :))
Razem z kolezanka (-ami) chcemy...plynac dookola swiata..!!! Przyszle lato! Ze tez to jeszcze taki kawal czasu....huhuhuhuu A wlasnie ...moze doradzi nam
Pani gdzie sie lepiej nie zatrzymywac w Ameryce Pd... a gdzie warto zajrzec...moze wie Pani takze co nieco o Afryce i w ogole..Bardzo bysmy prosily o RADE...
Oto trasssssaaa..:
Jest ona akutualna jedynie wtedy gdy znajdziemy odpowiednich sponsorow lub dostaniemy spadek..:)=
Z zachodniego wybrzeza Afryki...najprawdopodobniej z Wysp Kanaryjskich przez Atlantyk do Karaibow plus Caracas, Nassau i Key West; Kanal Panamski, wyspa
Malpelo, W-py Galapagos, Polinezja Fr, W-py Cooka, Tonga, Fidzi, nowa Zelandia, Tasmania, Sidney, Wyspy Salomona, Nowa Gwinea, Borneo, Kuala Limpur, Srilanka, Malediwy, Mauritius, Port LouisGeorgia Pd, Falklandy
(Malwiny), Horn (????????), Buenos Ires, Rio de Janeiro, W-py Zielonego Przyladka, Madera i Gibraltar............
W przeciwnym razie bedziemy staraly sie zaokretowac na przypadkowe jachty.... no wlasnie w planach mamy wtedy podroz przez LAD afrykanski i poludniowo-amerykanski... Co Pani o tym mysli??
Malwina`
Plan dobry. Co do przylądka Horn, to radze omijać, bo cieszy się złą sławą huraganów i skał. Nie poradzę do którego miejsca w Ameryce południowej najbardziej warto pojechac, bo to kontynent pełen niespodzianek i każdy najlepiej odkrywa go sam. Buenos Aires jest mało latynoskie. Rio de Janeiro słynne, ale betonowe i niebepieczne. Lepiej sie trzymać mniejszych miast - tam ludzie są lepsi, a widoki ciekawsze :))) Trzymam kciuki.
`Cieszę się bardzo, że mogę napisać do Pani, gdyż mogę dzięki temu podzielić się z panią moimi wątpliwościami i pytaniami, dotyczącymi Niziny Amazonki, zarówno jeśli chodzi o samą puszczę, jak i żyjących w niej ludzi. Ja niestety znam Amazonię wyłącznie z teorii, choć wierzę, że w przyszłości to się zmieni i tak jak Pani zobaczę cały ten ogromny cud natury na własne oczy. Jest to bowiem dla mnie najbardziej niezwykły i unikalny rejon świata, wart tego aby chronić go za wszelką cenę. Amazonia była także przedmiotem mojej pracy licencjackiej, którą obroniłem w tym roku.
Z powodu Pani wieloletnich podróży w głąb puszczy amazońskiej jest Pani dla mnie wielkim autorytetem jeśli chodzi o znajomość tej części świata, a ponadto nie przestaję Pani podziwiać za odwagę, gdyż trzeba mieć naprawdę silną wolę i determinację, aby odważyć się na samotną podróż w tak niebezpieczny zakątek świata, w głąb dzikiej puszczy z dala od cywilizacji i w dodatku tak daleko od domu. Będę bardzo wdzięczny, jeśli zdoła mi Pani odpowiedzieć na poniższe pytania:
1) czy piranie są w Amazonce, czy też tylko w niektórych jej dopływach np. Ukajali? Czy mieszkańcy puszczy obawiają się ich?
2) o ile wiem, w Brazylii wycina się rocznie ilość drzew o powierzchni ponad połowy Polski. Czy ktoś w ogóle próbuje temu zapobiegać, na przykład jakieś organizacje międzynarodowe?
3) jak teraz traktuje się Indian zamieszkujących puszczę amazońską? Teoretycznie powinni być pod ochroną, ale czy w praktyce nie dochodzi do jawnego łamania praw człowieka, zwłaszcza przez przedsiębiorców prowadzących działalność na obszarze puszczy?
4)czy spotkała Pani Indian Jivaro? Jeśli tak, to czy są oni bardzo dzicy, czy też można nawiązać z nimi kontakt?
5)jaki jest ogólnie stosunek Indian do białych?
Serdecznie pozdrawiam
Jakub K. z Bydgoszczy`
Pyt. 1: tak, piranie mieszkają zarówno w Amazonce, jak i Ukajali, Orinoko i innych rzekach w dorzeczu Amazonki. Tubylcy maja do nich respekt. Widziałam Indian bez palców, które zostały im odgryzione.
Pyt. 2: Oczywiście, że próbuje sie zapobiegać, ale nikt tak do końca nie wie z jakim skutkiem. Trudno zbadać ile drzewa wycina się nielegalnie i ilu przemytników nie udało się złapać.
Pyt. 3: w wielu regionach Amazonii Indianie nie są pod żadną ochrona i praktycznie może tam dotrzeć każdy przestępca, morderca czy producent filmów porno. W niektórych krajach są wyznaczone rezerwaty zamknięte, gdzie mieszkają Indianie, ale ponieważ nie wolno tam wjechac nikomu oprócz wojska i czasem misjonarzy, to tak naprawdę nie wiadomo co tam sie dzieje.
Pyt. 4: Część Indian Sziwaro dała sie wciągnąć do naszej białej cywilizacji i można ich spotkać w miastach lub wioskach. Pozostała jeszcze część, która za nic nie chce pozwolić na kontakt ze światem zewnętrznym i ta grupa żyje na pograniczu Peru i Ekwadoru, prowadząc tradycyjne życie zbieracko-łowieckie. Spotkanie z nimi może sie zakończyc w nieprzewidywalny sposób.
Pyt. 5: dobry. Indianie to ludzie o dobrych sercach. Czasem tylko mają złe doświadczenia z białymi przemytnikami narkotyków, poławiaczami złota albo misjonarzami i wtedy na widok białego człowieka reagują niechętnie albo wrogo.
Mam nadzieję, że Panu pomogłam :))) Pozdrawiam, BP.
`Dzień dobry pani Beato!
Ja mam tylko jedno krótkie pytanie: Kto sponsoruje te wszystkie Pani ekspedycje dookoła świata? Czy szary obywatel niedługo rozpoczynający studia i marzący o podróżach w ramach swojej pracy ma jajkieś szanse czy poprostu trzeba być bogatym? hmm to 2 pytania:)))ale niech juz tak zostanie
serdecznie pozdrawiam
Małgosia`
Ja też byłam `szarym obywatelem rozpoczynającym studia i marzącym o podróżach`. Szybko okazało sie, że aby podróżować, trzeba mieć pieniądze. Przez pewien czas rozglądałam sie czy nie pędzi do mnie na białym rumaku bogaty królewicz z bajki, ale sie okazało, że nie pędzi. Wtedy rzuciłam studia i zaczęłam pracować. I zaczęłam zarabiac pieniądze, które składałam grosik do grosika, żeby wystarczyło na pierwszą Wielką Podróż. Moją radą nie jest rzucanie studiów, ale wzięcie spraw we własne ręce. Nigdy nie miałam sponsora i nigdy nie byłam bogata :)))) oraz :((((. Zarabiałam własnymi rękami, a potem własnymi rękami wydawałam za granicą. I tak jest do dziś :))))
`Jestem studentką I roku studiów zaocznych Wyższej Szkoły Zarządzania Marketingowego i Języków Obcych w Katowicach, na kierunku: turystyka krajowa i międzynarodowa . Zauroczona Nową Zelandią postanowiłam napisać pracę magisterską na temat: `Najpiękniejszy zakątek świata-Nowa Zelandia (studium atrakcyjności turystycznej)`.
Niestety posiadam niewiele publikacji dotyczących tego przepięknego kraju. Mam więc gorącą prośbę, aby w miarę możliwości udostępniła mi Pani drogą elektroniczną materiały, tytuły publikacji, książek, stron internetowych z których mogłabym skorzystać przy pisaniu pracy.
Z niecierpliwością czekam na odpowiedz i góry dziękuje,
Aleksandra M.`
Pani Olu, trudna sprawa :))) Nie mam takiej listy książek czy publikacji. Radzę poszukać w bibliotece albo w Internecie, a ja w najbliższym czasie obiecuje całe jedno wydanie `Swiata według Blondynki` poświęcić Nowej Zelandii. Życzę powodzenia i pozdrawiam :))
| |