|
|
liwkowa skrzynka pocztowa (25)
43e8
liwkowa skrzynka pocztowa. Nowe listy proszę słać na adres beata@beatapawlikowska.com albo beata@oliwkowo.pl albo
kliknąć tutaj.
Odpowiedzi szukajcie poniżej.
`Witam!!! Serdecznie dziękuje za uświadomienie mnie, iż to dzięki słuchaczom Radia ZET niedzielny program `wiat wegług...` przestaje istnieć. Ja sam równiez należe do słuchaczy i składam VETO :). Słucham tego radia miedzy innymi za muzyke którą prezentuje ale i za inne programy jakie ma w swojej ramówce.
Kocham muzyke i nie wyobrażam sobie bez niej życia lecz w końcu samą muzyką człowiek nie żyje, uważam że taki program w niedzielne przedpołudnie był wskazany. Mam 31 lat więc nie należe już do młodzieży która w większości zapewne jest słuchaczami ZETKI. Nie rozumie tego że oni chcą aby radio nadawało tylko muzyke i nic poza nią...
Twój program sprawiał że czasem miałem wrażenie, iż znajduje się w tym miejscu o którym właśnie opowiadasz ze swoimi gośćmi :) może to śmieszne ale prawdziwe. Będę wdzięczny za informacje o ile Twoj program
pojawi sie w innym Radio. A w Radio ZET juz w ogóle nie będzie można Ciebie usłyszeć?????
Pozdrawiam!! Adam`
W Radiu Zet nie będzie mnie można usłyszeć, ale wiat według Blondynki
właśnie znalazł nowy dom :))))) i bedzie nadawany w niedziele od 3 padziernika (czyli od mojego powrotu z Peru) - tyle tylko, że jeszcze nie mogę powiedzieć
GDZIE, bo obowiązuje mnie tajemnica. Prawdopodobnie jeszcze dziś po południu albo jutro wieczorem bedę mogła podac wszystkie informacje. Proszę
śledzic strone www.beatapawlikowska.com Do usłyszenia :))) :)))
`..aga WIE, że zmiany są konieczne..
..od minionej jesieni w agi życiu zaszło wiele radykalnych zmian.. niektóre proste i oczywiste, niektóre nieprzyjemne i bolesne (nie tylko dla agi).. niektóre dopełniają się jeszcze.. ale one wszystkie do Dobrego prowadzą.. aga to WIE! :)
..niektóre zmiany przychodzą nagle i zdecydowanie, niektóre rosną powolutku na drzewkach szczęścia lub pomarańczy, niektóre zwisają z sufitu na nitce, człowiek obchodzi je na palcach w strachu, by nie strącić, a one po prostu zrywają się któregoś dnia i spadają wprost na głowę nie przynosząc niczego złego..
w życiu ważna jest ODWAGA i WIERNOĆ SOBIE.. nie da się długo żyć, oszukując siebie.. aga to też WIE!
..aga trzyma kciuki za Wszystkie Wielkie Zmiany..
..bo czasami trzeba zamknąć jedne drzwi za Starym, żeby bez przeciągu otworzyć drzwi Nowemu!
..a jeśli człowiek nie czuje się dobrze na ścieżce, którą podąża - czas zmienić ścieżkę.. i nawet, jeśli Dobrego jeszcze nie widać, to najwyżej dlatego, że Ono za przydrożnym drzewem zakłada nową kolorową sukienkę.. :))
.aga trzyma kciuki..
(a i tak ku Lepszemu idzie!)
PS. wietliki wciąż w pobliżu! :))`
Dziękuję za słowa o zmianach. Jedno jest najważniejsze i absolutnie prawdziwe:
nie można żyć w niezgodzie z własnym sumieniem. Prędzej czy póniej cos takiego pęka i rozdziera sie na kawałki.
I co napisałas o sukience, to też prawda. Dziekuję :)))) I cieszę się, że mam takich mądrych przyjaciół w Oliwkowie :)))) :)))
`Pani Beato!
Bardzo żałuję, że odchodzi Pani z Radia ZET. Pamietam, gdy kilka lat temu, słuchając `wiata wg blondynki` wyobrażałem sobie Panią, i zawsze pojawiał mi się obraz uśmiechniętej kobiety. I taką Panią zapamiętam.
Pozdrawiam,
Maciek, wierny słuchacz ze Szczecina`
Dziękuję :)))) Ja mam tylko nadzieję, że odchodzę jedynie z Radia Zet, a nie z radia w ogóle, więc kto wie... :)))) Na stronie www.beatapawlikowska.com będa wszystkie bieżące wieści :))) Pozdrawiam :))) :)))
`Witam Pani Beatao bardzo serdecznie!!!!
Przed chwilą byłem na Pani stronie i ... i zobaczyłem, przeczytałem straszną wiadomosć. Nie bedzie `wiata według Blondynki` :((
To będzie bardzo smutne - niedzielne radio bez Pani.
Studiuję i uczę geografii, a dzięki Pani audycji bardzo często dowiadywałem się informacji, których żadna książka (nawet najlepsza), żaden wykładowca
(nawet najlepszy - a takich miałem zaszczyt i szczęście spotkać) nie jest w stanie przekazać. Wiele informacji z Pani audycji oraz tzw. `ciekawostek` było
bardzo szybko przelewane na papier z myślą, że mogą się przydać - wiele razy się przydały.
Spędzając wolne dni na wsi, bardzo często radio i `wiat według Blondynki` stawały się tematem do rozmów. Wiosenne, letnie i jesienne niedziele na wsi
kojarzą się ze spokojem, odpoczynkiem, a dla mnie jeszcze z radiem stojącym na paprapecie, z którego płynie Pani głos opowiadający o niezwykłych mijscach. Czas trwania audycji wolny był od wszelkich prac - obiad przygotowany wcześniej, zapas napojów i jedzenie (przeważnie słodyczy :) pod ręką, my na leżakach i wędrujemy z Panią.
A teraz czego będziemy słuchać, z kim i gdzie podróżować?
Jestem zły na siebie, że nie wysłuchałem dzisiejszej audycji. Niestety musiałem rozpocząć przygotowania do pracy, które zajęły mi sporo niedzieli.
Już tylko dwa dni wolnego i zaczynamy dziesięć miesięcy nauki.
Mam nadzieję, że nie zaginie pani w ciszy! Czy zobaczę i posłucham Pani w TVP 3 przy mapie synoptycznej??
Pozdrawiam serdecznie i życzę Pani wielu wspaniałych wypraw, a sobie i innym życzę rychłego powrotu Beaty Pawlikowskiej w eter.
Mateusz`
Podczas wyprawy do Peru będę wysyłała relacje do Studia Pogoda w TVP3, także w trzy kolejne piątki będę tak, jakbym zawsze była :))) A po powrocie -poproszono mnie, żebym spędzała więcej czasu przy mapie pogody, więc będę prowadziła Studio Pogoda w piątki i pewnie też w soboty.
Ja też mam nadzieję, że znajdzie się dla mnie miejsce w innym radiu w Polsce - i bywalcy Oliwkowa dowiedzą się o tym pierwsi :))))
Geografia to piękna rzecz :)))) Rozbudza wyobraxnie. Do dzisiaj, kiedy słysze albo widze jakąś poruszającą nawzę geograficzną, to mam ochotę natychmiast spakowac plecak i tam jechać :)))) Pozdrawiam, życzę ciepłego roku szkolnego :)))
`Dzień dobry (choć nie wiem czy rzeczywiście taki dobry)!
Chciałabym tyle Pani powiedzieć miłych i ciepłych słów na pocieszenie, ale nie wiem czy znalazłabym odpowiednie. Naprawdę nie wiem... Trudno jest mi
coś wydusić... Może dlatego, że mam świadomość tego, że Pani sobie poradzi...
Coś się kończy, aby coś innego mogło się zacząć! A może w pewnym sensie została dana Pani szansa, której nie wykorzystałaby Pani w innych okolicznościach? Czas pokaże... Tylko Pani o tym wie... Proszę pamiętać, że
ma Pani wielu takich Tubylców, którzy wiele dla Pani zrobią, wierzą w Panią i trzymają mocno kciuki. Tyle przyjaznych dusz! :)))
A Wielkie Zmiany to nic innego jak życie. Mnie też dosięgły w tym roku...
Zdałam maturę, idę na studia i zostałam rzucona na szeroką wodę. Czuję co to dorosłe życie, odpowiedzialność i jak czasem nasz cel jest trudny do
osiągnięcia... I choć nic na początku nie układało się po mojej myśli, to jakoś wytrzymuję.
Tak jak Pani pisałam, marzyłam o tym, aby być solistką `Mazowsza`. Wszystko robiłam, aby tak było, choć nie wszyscy mi w tym pomagali. Tak bardzo
chciałam tam tańczyć, ale nie mogę ponieważ mam o 9 centymetrów za dużo.
Na początku szok i strach... Ale teraz wiem, że i tak będę próbowała przeżyć własne życie w zgodzie ze sobą i swoimi marzeniami :)))
Proszę jednak się nie martwić, bilet i tak załatwię :)))
Pozdrawiam Panią bardzo serdecznie, ściskam po stokroć i myślę cały czas o Pani!!!
Józia`
Dziekuję :)))) Mnie chyba nie trzeba pocieszać, bo nie dopuszczam do siebie
smutnych myśli :)))) Myślę do przodu - o tym, co będzie :))))
To niesamowite, że ktos może miec ZA DUŻO wzrostu :)))) Ja zawsze marzyłam o tym, żeby robić coś, do czego miałam i wciąż mam ZA MAŁO centymetrów
:)))) Nie przyszło mi do głowy, że można się martwić z powodu zbyt wysokiego wzrostu :))))) Bo ja zawsze chciałam byc wyższa :)))) Najwazniejsze rzeczy w
życiu nie moga zależeć od tego, ile ktoś ma centymetrów w pionie. Więc ta solówka w Mazowszu pewnie nie była Ci pisana :)))) Szukaj dalej - gdzie jest Twoje powołanie :))))
`Pani Beato!
Bardzo żałuję, że odchodzi Pani z Radia ZET. Pamietam, gdy kilka lat temu, słuchając `wiata wg blondynki` wyobrażałem sobie Panią, i zawsze pojawiał mi się obraz uśmiechniętej kobiety. I taką Panią zapamiętam.
Pozdrawiam,
Maciek
wierny słuchacz ze Szczecina`
Dziękuję :)))) Ja tez żałuję, ale myślę naprzód :)))) Mam nadzieje, że niedługo znów się usłyszymy :)))))
Beato,
Przesyłam gorące dzień dobry z Rzeszowa!
Tak wiele w ostatnim czasie zmieniło się w Twoim życiu zawodowym. Jestem przekonana, że są to tylko zmiany na lepsze. Z niecierpliwością będę szukać od padziernika (a może nawet wcześniej?) Twojego GŁOSU w innych rozgłośniach radiowych. Aboslutnie jestem pewna tego, że go znajdę;)))
Życzę Ci dobrej i spokojnej wyprawy do Ameryki Południowej, może uda Ci się spotkać z Li? Proszę uważaj na siebie i wracaj szczęśliwie do swojego domu w Oliwkowie;))) Tubylcy będą w nim czekać na Ciebie.
Ania`
Aniu :)))) Tubylcy w Oliwkowie jako pierwsi dowiedzą sie o tym gdzie i kiedy będzie można mnie usłyszeć. Obiecuję :)))) Byc może nawet prędzej niz póniej :)))
`Pani Beato :))))
Wielkie podziękowania za audycję.. i za to, że dziennik (nie)codziennik EST ;o) Życzę cudownych przygód TAM :) i proszę dbać o gardło! i pisać do nas.. koniecznie.. :))))))))) no to `połamania` podczas ostatniego wiata wg Blondynki :)
mrrrrrrrrrr`
To co najważniejsze noszę w sobie, więc nikt mi tego nie odbierze :))))) Poletko zostaje, dziennik zostaje, Tubylcy zostają, zostaje dusza, a jakieś inne ciało (radiowe) mam nadzieję, że też się dla niej znajdzie :))))
`Witam :)
Milo znow slyszec Pania na antenie, mimo, ze to juz (podobno) ostatni raz z blondynka. Wierze, ze wszystko pouklada sie dobrze - czego szczerze zycze :)))))
Marek`
Dziękuję :)))))
`Droga Pani Beato!!!
Po przeczytaniu w elektronicznym wydaniu Media News o tym że odchodzi Pani z Radia Zet zrobiło mi się smutno.Mam do Pani tylko dwa pytania: gdzie teraz będę mógł słuchać Pani Kojącego i Delikatnego Głosu opowiadajacego tak ciekawe rzeczy.Pytanie drugie-na jaki adres email teraz będzie można do Pani pisać?
Bardzo Serdecznie Panią pozdrawiam
Wojciech K.
We wrześniu będę podróżować po Peru wraz z ekipa telewizyjną programu `Zdobywcy`, który będzie pokazywany w TVP2 od padziernika przez dziesięć kolejnych niedziel. A potem wracam do Polski i... mam wielkie plany :))))) Adresy mailowe na razie w ogóle się nie zmieniają: beata@beatapawlikowska.com, beata@oliwkowo.pl oraz b.pawlikowska@radiozet.pl Ja również przesyłam moc pozdrowień :))))
`Pani Beatko,
mam do Pani dwa pytanka i bardzo prosiłbym o odpowied:
1) Czy to prawda że Pani teraz ma być w radiowej Trójce (chodzą tagie pogłoski)
2) Pod jaki teraz adresik e-mail będzie można z Panią kontaktować?
Pozdrawiam,
Łukasz (Chorzów)
Odpowiem na drugie pytanie, bo odpowied na pierwsze na razie jest owiane wielka tajemnicą :)))) Adresy mailowe są dwa, a nawet trzy: beata@beatapawlikowska.com albo beata@oliwkowo.pl. Do końca listopada będzie też czynny adres radiowy, czyli b.pawlikowska@radiozet.pl Ale być może pojawią sie też całkiem nowe adresy :))))) O wszystkim będę informowac na stronie www.beatapawlikowska.com
`Szanowna pani Beato!
Nazywam się Julia, 19. marca skończę 16 lat I mieszkam w Poznaniu. To właśnie tu spotkałyśmy się w Empiku, kiedy to Pani podpisywała swoją najnowszą książkę pt.: `Blondynka u szamana`;.
Kiedy stałam w kolejce do Pani;, miałam ułożone dokładnie pytania, które zadam. Lecz gdy tylko nadeszła moja kolej- wszystko wyleciało mi z głowy. Miałam totalną pustkę I nie małą tremę. Chciałam Pani tyle powiedzieć a udało mi się tylko wydukać parę słów typu: `wspaniałe książki`; i.t.p.Na szczęście podała mi Pani swój adres e-mailowy, dzięki któremu mogę teraz do Pani napisać.
Po pierwsze: gratuluję Pani sukcesów związanych z książkami. Cieszę się, iż to książka napisana przez kobietę stała się pierwszą polską książką wydaną
przez National Geographic.
Teraz może parę słów o mnie. A więc teraz idę do trzeciej klasy gimnazjum nr 43 w Poznaniu. W przeciągu mego krótkiego życia chciałam zostać m.in.: anestezjologiem, psychologiem, astronomem, aktorką I geologiem.
Co mnie interesuje? Etnologia, geografia, języki obce, muzyka. Chciałabym kiedyś założyć fundację mającą na celu ochronę lasów tropikalnych, gatunków
zwierząt zagrożonych wyginięciem albo ochronę plemion, które są okrutnie traktowane przez tzw. `cywilizowanych`;.Chciałabym także robićzdjęcia. Interesuję się także piłką nożną I uwielbiam jedzić na rowerze.
Myślę, że to wszystko. Mam nadzieję, że uda nam się nawiązać kontakt.
Serdecznie pozdrawiam
Julka`
Julko, najwazniejsze chyba jest to, żeby nie zapomnieć o tym, co dla Ciebie jest najwazniejsze. Wybra`c ze wszystkich pasjonujących rzeczy jedną, która jest tak ważna i mocna, że bez niej nie wyobrażasz sobie szczęścia. Bo z każdym dniem, kiedy będziesz coraz bardziej dorosła, będzie przybywało obowiązków i oczekiwań innych ludzi wobec Ciebie, i łatwo się wtedy zatracić w pogoni za sukcesami, pieniędzmi, pracą i innymi rzeczami. Wtedy najłatwiej zgubić `siebie`. Dlatego życzę Ci, żebyś zawsze była sobą, bez wzgledu na okoliczności, wtedy na pewno osiągniesz wszystko to, o czym marzysz.
`Dzień dobry Beato,mam nadzieje, ze ten adres jeszcze funkcjonuje. strasznie mi przykro, ze dzis Twoja ostatnia audycja Swiata wedlug Blondynki w zetce - pod Twoja audycje ustawialam kazda niedziele, nawet obowiazki religijne - spioch jakim jestem potrafil gnac na msze na 7.00 lub 8.30 by o 10.00 nic nie rozpraszalo, telefonow nie byly odbierane
miedzy 10.00 a 13.00 ... Beato, jestem pewna, ze bedziesz dalej robic to, co tak wspaniale robisz i ze bedzie nam dane tym sie cieszyc, tylko dlaczego eliminuje sie to, co wartosciowe, dlaczego eliminuje sie wszystko i Wszystkich, ktorzy szybuja wysoko i pewnie - dlaczego ... moze dlatego, ze szaraki boja sie orlow. Ale tak, jak juz napisalam, wierze, ze nowe bedzie lepsze i piekniejsze ... przykro mi ze nie uslysze dzisiejszej audycji ... to, co robisz jest swietne i (tak jak tysiace innych osob) badzo to cenie
i bardzo Ci za to dziekuje ... juz wkrotce ruszasz na kolejna wyprawe - bedziemy w tym samym czasie w Limie - to niesamowite :))) wiec juz dzis zycze cudnych przezyc, samego dobra na trasie wyprawy i szczesliwego
powrotu do domu, do Oliwkowa, do nas ... :)))
pozdrawiam serdecznie,
L.`
Dzień dobry, L. :))) Każdy koniec jest jednocześnie początkiem czegoś następnego, a ja w dodatku wierzę w to, że na świecie jest więcej dobrych rzeczy niz złych, więc kiedy wemie się to wszystko pod uwage, to absolutnie nie ma się czym martwić :)))) Za kilka dni lecę do Peru, wracam pod koniec września i mam przeczucie, że wtedy znowu się USŁYSZYMY :))))
| |