W Ameryce Południowej codziennie wypijam kilka koktajli przyrządzonych z miejscowych owoców. Zasada ich przygotowywania jest prosta i można ją zastosować łatwo także w Polsce.
Zasada ogólna:
Do miksera wrzucamy wymyte i pokrojone na mniejsze kawałki wybrane owoce. Idealnie jeśli są to owoce świeżo wyjęte z lodówki, bo zimne lepiej smakują.Nie wszystkie od razu, lepiej stopniowo je dodawać, wtedy łatwiej się miksuje.
Dolewamy trochę wody mineralnej, jogurtu lub mleka, jeśli ktoś lubi - może posłodzić cukrem albo miodem.
Jesli macie ciepłe owoce, można do nich dodać kilka kostek lodu. Ale uwaga: lód można dosypywac tylko do mocnych mikserów (szklanych, a nie plastikowych).
Koktajl ananasowo-brzoskwiniowo-bananowy:
1 banan
2 plastry świeżego ananasa
1 brzoskwinia (umyta, pokrojona na małe kawałki, ze skórką)
trochę wody mineralnej (albo mleka lub jogurtu)
trochę cukru (choć ja nigdy nie dodaję, bo naprawde wcale nie potrzeba)
Zmiksować, pić od razu.
Koktajl truskawkowo-brzoskwiniowy
Szklanka truskawek
Parę brzoskwiń pokrojonych na mniejsze kawałki
Banan (nadaje kremowej konsystencji)
trochę wody mineralnej (albo mleka lub jogurtu)
trochę cukru (choć ja nigdy nie dodaję, bo naprawde wcale nie potrzeba)
Zmiksować, pic od razu.
Innych kombinacji owocowych jest bez liku, np:
melon + jagody + banan
banan + brzoskwinia + gruszka
ananas + banan + melon
Ja lubię robić koktajle z dodatkiem bananów, bo one nadają całości kremowej, gęstej konsystencji.