Po takich mostach wiszących przechodziliśmy nad rwącymi rzekami
Jaki w drodze przez Himalaje
Jacze placki starannie sie zbiera i suszy - tak jak tu na kamieniu - żeby użyć ich jako opał
Chwila postoju w codziennym kilkugodzinnym trekkingu
Podczas trekkingu - z reżyserem programu "Zdobywcy" - Darkiem Goczałem
Na bezludnych pustkowiach stoją stupy - rodzaj buddyjskiej świątyni
Na świat czujnie patrzą oczy Buddy
Podczas trekkingu codziennie - coraz wyżej - rozbijaliśmy obozowiska
Obóz bazowy na wysokości 4740 m n.p.m.
Z Krzysztofem Wielickim w drodze z obozu bazowego do High Campu
Przedostatni obóz, zwany High Camp (Obóz Wysoki), na wysokości 5130 m n.p.m.
Zmarznięte himalajskie dzwonki
Najwyższy obóz - Camp 1 - na wysokości 5500 m n.p.m.
Siedzę w namiocie w ostatnim obozie przed szczytem, w specjalnych himalajskich butach
O świcie na śnieżnej pustyni
Droga do szczytu - mozolna, krok za krokiem, w zadymce, śniegu, mgle i mrozie, w alpinistycznych uprzężach, wpięci yumarami do poręczówek, które ratowały przed spadnięciem w przepaść