
455
Czwartek, 15 lip
Spotkałam wczoraj Ryszarda Rybę, czyli Richarda Fisha. Najśmieszniejsze jest to, że z nas dwojga tylko ja wiedziałam, że on jest Richardem. Patrzyłam na niego zastanawiając się czy wie jak bardzo jest podobny do bohatera z filmu i czy ten lekki usmiech na ustach i skrzywienie warg to jego własny odruch, czy zapozyczony z serialu.
Ryszard Ryba, którego wczoraj spotkałam, w rzeczywistości ma na imie Robert i nazwisko o trochę obcym brzmieniu, i jest Polakiem. Zadzwonił, żeby sie umówic na spotkanie w sprawie pewnego projektu. Kiedy zobaczyłam go w kawiarni, zaniemówiłam - bo stał przede mna najprawdziwszy Richard Fish z serialu `Ally McBeal`, z tą tylko różnicą, że nie był Bostończykiem ani prawnikiem, tylko Polakiem i przedsiębiorcą.
No cóż :))) Nigdy nie wiadomo kogo się spotka na swojej drodze, prawda?...
A do którego Tubylca należy Futrzak pokazany dzisiaj na zdjęciu?...
fb3