401
Poniedziałek, 12 lip
Czerwone maki, łany zboża, jezioro o wodzie przezroczystej jak kryształ i ptaki, które fruwają ze śpiewem... - tak wygląda Warmia.
Dodajcie do tego jeszcze bociany, które albo stoją w gniedzie rozglądając się uważnie, albo chodzą po polu wysoko podnosząc kolana, albo latają nad wioską z czerwonymi nogami. Na kolację - świeżo uwędzone ryby złowione w jeziorze.
Na obiad - gołąbki z kaszą gryczaną. Robione tak samo jak te, które znam z kuchni mojego dzieciństwa - czyli zawinięte w liście kapusty, ale w środku znajduje się mięso wymieszane nie z ryżem, ale z kaszą gryczaną. Spróbujcie zrobić - efekt jest niesamowity.
I jeszcze dodajcie do tego obrazu huraganowy wiatr, który siekł deszczem i wyrywał drzewa z korzeniami, które następnie rzucał na jezdnie pod koła przejeżdżających samochodów.
Tak wyglądał mój weekend na Warmii :))))
fee