40e
Niedziela, 6 czerwca 2004
W swoich podróżach dookoła świata jedził na łyżwach, samochodem, latał samolotem, ślizgiem na nartach i psim zaprzęgiem, uzywał też konnych sań, skutera śnieżnego, statku i łodzi, i wielu innych środków lokomocji, bo co cztery lata wyrusza w wielką wyprawę przez kilka kontynentów.
Mam na myśli znicz olimpijski.
W piątek wyruszył z Sydney, niesiony przez australijska biegaczkę Cathy Freeman. W 70 dni pokona 78 000 kilometrów, odwiedzi pięc kontynentów i 33 miasta. Przybędzie do wszystkich miast, gdzie kiedyś odbywały się letnie igrzyska olimpijskie, trafi tez do kilku innych, gdzie igrzysk nie było, ale które w jakiś sposób są związane z ich ideą.
Na poczatku lipca znicz dotrze do Grecji, gdzie zacznie podróż po nomosach, czyli greckich województwach. 13 sierpnia pojawi sie w Atenach na otwarciu Igrzysk Olimpijskich.
A my dzisiaj ruszymy jego śladem :))))
fd4