Wtorek, 25 maja 2004
Toruń pachnący piernikami :))) Dawno tam nie byłam, ale pamiętam same przyjemne rzeczy: starówkę i deptak, gdzie zawsze jest dużo ludzi, czerwone mury domów, Wisłę, no i te słynne toruńskie pierniki, które wieszano na ścianach i których - podobno - nie wolno było jeść. Do jedzenia służyły te mniejsze, grubsze, polewane czekoladą, szczególnie te w kształcie serc... :))))
Jade dzisiaj do Torunia, między 17.00 a 18.00 bedę podpisywała ksiązki w Empiku przy ulicy Wielkie Garbary :)))