81b
Wtorek, 18 maja 2004
Trudne decyzje czasem podejmują się same. Wtedy właściwie jest łatwo, bo człowiek po prostu jest głęboko przekonany, że chociaż teoretycznie istnieje wiele róznych rozwiązań, on może wybrac tylko jedno z nich - bo tylko do tego jednego ma całkowite przekonanie i jest go pewien.
Ja lubię podejmować trudne decyzje właśnie w taki sposób - czekam aż rozwiązanie samo do mnie przyjdzie.
Ale oczywiście są też sytuacje kiedy czekac nie można i wtedy trzeba działać w warunkach niepewności, czyli z kilku niezbyt idealnych rozwiązań koniecznie wybrac jedno.
O tym sobie rozmawialismy ostatnio z Oliwkami podczas spotkania w Traffic Clubie. Bo każdy z nas ma problemy - wieksze i mniejsze - i każdy chyba musi sobie w życiu wypracowac własny sposób ich rozwiązywania.
Ale kilka dni po tej rozmowie dostałam od Lidii taki list:
`Pomyślałam, że każdy ma swoje sposoby na podejmowanie decyzji - ktoś jedzie do dżungli, ktoś inny idzie wysoko w góry, jeszcze inny zostaje w czterech ścianach mieszkania i wyłącza telefony lub puka do furty klasztornej i zamyka się w takim miejscu na kilka dni, miesięcy lub lat ... Myślę też, że nie zawsze można uzyskać 100% pewności i często
trzeba podejmować decyzje w warunkach niepewności.
Niezależnie od tego na jakim etapie jesteś pamiętaj proszę, że otaczają Cię życzliwe myśli i że
masz zaplecze w postaci duchowego wsparcia wielu naprawdę życzliwych osób. W pewnej książce znalazłam takie słowa: `Boże daj mi pokój ducha, bym umiał
akceptowac to, czego zmienić nie mogę, odwagę, bym mógł zmieniać to, co zmienić mogę, i mądrość bym umiał odróżnić jedno od drugiego` ...Może to jest tajemnica trafnych decyzji... ???`
Może jest :))))
A teraz wsiadam do pociągu i jadę do Łodzi, gdzie o 17.00 będę podpisywała ksiązki w Empiku :)))
fb3