4dd
Niedziela, 25 kwiat 2004
Marzyłam kiedyś, że pojadę do dwóch bardzo tajemniczych miejsc na świecie do Peru i do Meksyku. Oba marzenia spełniłam i nigdy nie zapomnę mojej pierwszej wyprawy do Meksyku, kiedy podróżowałam po Półwyspie Jukatan i wypiłam moja pierwszą piña coladę. Była podawana w kieliszkach wielkich jak dzwon, a na wierzch każdej sypano hojną szczyptę cynamonu. Ten smak do dzis czuję czasem w ustach ))
Potem piłam ten koktaj jeszcze w różnych innych miejscach świata, ale nigdy nie smakował tak samo jak ta pierwsza, meksykańska wersja.
Wybierzemy się dzisiaj w podróż po Meksyku od stolicy Ciudad de Mexico, aż do Acapulco i historii boga Quetzalcoatla, czyli Pierzastego Węża.
A gdybyście mieli ochotę spróbować jak smakuje piña colada, to podaję przepis:
50 g śmietanki kokosowej (zagęszczonego mleka kokosowego, które można kupić w puszce)
100 g soku ananasowego (może być z kartonu)
50 g jasnego rumu
lód
Zmiksować wszystko w mikserze na gładką masę. Rozlać do szklanek, posypać wierzch cynamonem, podawać z rurką.
fbf