3da
Czwartek, 18 marz 2004
Usłyszałam wczoraj fragment takiej rozmowy: Jeden pan mówi do drugiego pana, wskazując na trzeciego:
- Przydałyby mu się tez nowe buty.
Patrzy na drugiego i dodaje:
- A tobie nowa koszula.
- Raczej nowe życie - odpowiada ten drugi.
To fragment filmu, który pokazywano wczoraj w telewizji, ale nie wiem nic więcej, bo nie oglądałam, tylko przechodziłam.
A te słowa utkwiły mi w pamięci. Ja kilka razy zaczynałam wszystko od początku, więc wiem, że to jest możliwe. W końcu doszłam do wniosku, że warto życ wyłącznie w zgodzie z własnym sumieniem i starać sie znaleć spełnienie w tym, co sie robi. W przeciwnym razie to nie ma wielkiego sensu. Ale zastanawiam się ile jest dookoła ludzi, którzy też na uwagę o nowej koszuli zareagowaliby w ten sposób - czyli głęboko rozczarowanych swoim życiem.
fe7