37e
roda środowa, 17 marz 2004
Widziałam wczoraj okładkę płyty, która będzie dołączona do książki. Jest tak piękna, że żałowałam, że zostanie schowana wewnątrz książki. Ale każdy kto ją otworzy... :)))
Dwa słowa o poniedziałkowym wernisażu wystawy moich fotografii: bardzo bardzo.
Sala pełna gości, pałac, na ścianach obrazy... Zdjęć jest około trzydziestu i zdaje mi się, że po pobycie w Łodzi (do 15 kwietnia) wystawa może byc przeniesiona do Warszawy. A potem - zobaczymy.
Dziękuję za wczorajsze trzymanie kciuków :)))
Polecam też Waszej uwadze kwietniowy albo majowy numer National Geographic :))) Nie będzie mnie na miejscu, żeby Wam o tym przypomnieć :))
Na razie jeszcze jestem :))) I jak pięknie śpiewały ptaki dziś rano :)))
f97