32d
Sobota, 28 lutek 2004 r.
I znowu mamy świeżutki Nowy Rok :))) Zaczął sie właśnie rok 2131 - według kalendarza tybetańskiego. Ja się zawsze cieszę, że życie samo podsuwa dobre rozwiązania i preteksty, żeby oczyścić swoje zycie ze wszystkiego, co jest w nim niepotrzebne.
W tybetańskich obchodach Nowego Roku najważniejsze własnie jest to, żeby wyrzucić z siebie całe zło, które niechcący nagromadziło się tam przez ostatnie 12 miesięcy. Zrzucić z siebie niepotrzebny balast i wkroczyc w Nowy Rok jako osoba lżejsza i bardziej zwinna :))))
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)))
O obchodach tybetańskiego święta Nowego Roku będzie opowiadał jutro mój gość w `wiecie według Blondynki` :)))
fc4