onet.pl PATRONAT
Wpis do dziennika
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Wpisy do dziennika

Powrót
Listopad orzeźwiający

środa, 29 paź 2003 r.

  Słyszałam, że wczoraj ktoś mówił, że zbliża się listopad - najbardziej przygnębiający miesiąc w roku. Dlaczego przygnębiający?...
  To jest jeden z najbardziej PRAWDZIWYCH miesięcy w roku.


  Kiedy trwa lato, człowiek jest otoczony mnóstwem przyjemnych i ułatwiających życie spraw: świeci słońce, od którego robi się wesoło, jest ciepło, atmosfera lata powoduje, że wszystko wydaje sie możliwe i można uciec od codziennych chłodnych spraw na koniec świata.
  Potem przychodzi jesień, niektórzy ludzie czują wtedy jakieś wewnętrzne drżenie i niepokój, że coś będzie nie tak, że sie pogorszy, że zgaśnie to ciepłe słońce i miła atmosfera.
  A potem zaczyna się PRAWDA. I przyroda przestaje człowiekowi ułatwiać życie, tylko wystawia go na próbę. Jakiś jesteś naprawdę? Jaki jesteś kiedy nie ociepla Cię 30 stopni na dworze, a słonko nie wprawia Cie w dobry nastrój?... jaki jesteś, kiedy musisz sobie poradzić sam?...
  Dlatego moim zdaniem listopad jest najbardziej prawdziwym miesiącem świata, bo nagle zabiera wszystko, w czym wiosna, lao i jesień ułatwiały nam życie i zostawia nas - na lodzie.


  Ja zawsze jesienią pisałam książki. Latem nie umiałam się skupić, a potem zaczynała się jesień, przechodziła w zimę -paŸdziernik, listopad, grudzień - a ja pisałam, pisałam, pisałam...
  Przypomnijcie sobie jaka czynność zwykle kojarzy się Wam z jesienią. Co zwykle zaczynaliście robić po odejściu lata?... Nie mam na mysli mysli, tylko coś, co robiliście z samych siebie, bo Was do tego najbardziej ciągnęło. Byc może listopad pomaga odkrywać człowiekowi jego prawdziwą twarz?...

Powrót