Czwartek, 2 października 2003
Śniłam dzisiaj w nocy pełen fabularny film przygodowo-sensacyjny. Kiedy sie obudziłam, powiedziałam na głos: przyśniłam sobie właśnie moją nastepną książkę - i jeszcze wtedy nie zorientowałam się, że to przebudzenie też było snem.
Byliśmy w grupie osób uciekających przed kataklizmem, biegliśmy przez las, coraz dalej i dalej, po stromych zboczach, aż dotarlismy do domu stojącego w puszczy. W tym domu mieszkali kosmici - ale wtedy jeszcze nikt o tym nie wiedział. Weszlismy do środka, chodzilismy korytarzami, w nocy chcielismy wejść do środka przez okno, okazało sie, że łatwo je otworzyć od zewnątrz, ale kiedy je otwierałam, cos huknęło i brzęknęło, więc zastygliśmy w milczeniu... Potem brzeknęło drugie okno, a potem w przeogromenj ciszy usłyszałam zbliżające sie kroki. Ktos wewnątrz schodził po schodach. Rzuciliśmy sie do ucieczki. To byliście Wy - tubylcy, i ja razem z Wami :))))) I znowu ucieklismy do lasu, a potem znaleźliśmy inny dom i weszlismy w jakis szczęśliwy korytarz, wszyscy juz się zaczęli cieszyć i wtedy....
Jadę dzisiaj za Warszawę do miejscowości Mętne, mam tam pokaz slajdów. Nie wiem czy zdążę wrócić do 20-zero-zero i nie wiem czy na miejscu będzie komputer, więc w razie czego proszę bohaterów/autorów dzisiejszych opowieści i fotografii o ujawnienie się na Oliwkowym Polu gdy nadejdzie godzina 0.
Kto jest autorem reportażu o Oliwkowej Krainie zamieszczonym w dziale obok?....
I ile osób z dzisiejszej fotografii jest Tubylcami? A jesli ktos jest, to które z tych trojga?.....