Na tropie Żelaznego Domu.
675
Niedziela, 25 maja 2003 r.
Mój pierwszy Żelazny Dom odkryłam w mieście Iquitos nad Amazonką. To największe miasto na świecie, do którego nie prowadzi żadna droga. Można tam tylko dopłynąć statkiem albo dolecieć samolotem. Jak wygląda statek pływający po Amazonce napisałam i pokazałam na zdjęciach w książce Blondynka śpiewa w Ukajali.
Na stronie 215 jest też fotografia Żelaznego Domu, który został zaprojektowany przez Gustawa Eiffela (tego od wieży Eiffla w Paryżu) i w kawałkach sprowadzony do Amazonii z Europy. Dom jest bardzo tajemniczy, bo naprawdę został zrobiony w całości z żelaza, a poza tym nikt tak do końca nie wie po co.
Drugi Żelazny Dom, o którym wiem, przyleciał z kosmosu i wylądował w kępie baobabów w Burkina Faso w zachodniej Afryce. W tym Żelaznym Domu na Ziemi wylądowali pierwsi ludzie z plemienia Kurumbów.
Tajemnica tego Domu polega na tym, że choć wiadomo, że spadł na Ziemię, to nie wiadomo gdzie się teraz znajduje. Podobno dookoła pierwotnego Żelaznego Domu zbudowano Kamienny Dom. Podobno w środku żyją białe krokodyle. Dookoła podobno znajdują się 42 groby dotychczasowych władców plemienia.
Moimi gośćmi w programie będą dzisiaj dwaj Polacy, którzy wiele miesięcy spędzili w podróży po Afryce i wpadli na trop Żelaznego Domu. Czy udało im się go odnaleć? Gdzie dokładnie należy go szukać? I z kim w tej sprawie rozmawiać? To wszystko spróbuję dzisiaj w audycji wyjaśnić.
fe1