onet.pl PATRONAT
Wpis do dziennika
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Wpisy do dziennika

Powrót
Jaszczurka na słońcu

91c   Piątek, 23 maja 2003 r.

  Wiecie co robią jaszczurki po deszczu? Wypełzają wygrzewać się na słońce. Kiedyś płynęłam czółnem po Orinoko, przez osiem dni padał deszcz. Na zmianę lało i siąpiło, a kiedy na chwilę robiło się sucho, to tylko po to, żeby przywiać nowe chmury, z których zaczynał padać nowy deszcz. Kiedy w końcu po wielu dniach zaświeciło słońce, wszyscy na łodzi wypełzli na dziób jak jaszczurki, żeby się ogrzać i wysuszyć.

  Dzisiaj rano po tygodniu deszczu w Warszawie świeci słońce od rana, więc wypełzłam za okno, żeby się nim chwilę nacieszyć :)


  Cytat:

  ”Prawie pośrodku drogi między Zawojem a Polankami rzeka przedziera się przez skalne progi tworząc kaskadę. Kiedyś w tym miejscu oberwał się kawał zbocza przeciwległej góry. Zagłębienie wypełniła woda i tak powstało SZMARAGDOWE JEZIORO. Tego Jeziora już nie ma, ale powyżej znajduje się wielki skalny basen wypełniony wodą ciemną jak atrament. Ta wielka głębia to Siny Wir.”

  To jest fragment książki „Osobliwości Podkarpacia”, którą dostałam wczoraj od Ani z Rzeszowa! Dziękuję, Aniu! Ja rzeczywiście najczęściej wędruję jako jaszczurka po amazońskim deszczu, a nie po polskim. Być może tym roku uda mi się wyskoczyć w polskie góry.

  Dziękuję Rafałowi-Sun za niebieskie pudełko ze słońcem! To słońce jest takie samo jak to, które widziałam na lustrach w Ekwadorze. Damiankkowi dziękuję za wyraz artystyczny o kobietach, które rządzą światem :))) A Anioł od Rafała dostał Anioła :)) A Rafał Od Mrówek dał mi zdjęcie przez siebie zrobione, na którym widać gigantyczny ludzki palec, na którym siedzi równie ogromny Ryjkowiec. DZIĘKUJĘ!...


  Dwa razy byłam wczoraj na Dworcu Centralnym w Warszawie. Bywam tam rzadko, więc tym mocniej opadają mnie uczucia i wspomnienia... Dworce kolejowe to jedno z najbardziej samotnych miejsc na świecie, bo ze swojego przeznaczenia to jest miejsce, przez który ludzie przechodzą, mijają się i znikają, nie zatrzymują się, są tylko wiecznymi przechodniami. Tym bardziej sie ciesze, że moglismy sie wczoraj spotkać.


ff0

Powrót