Kim ja jestem?...
b11
Piątek, 16 maja 2003 r.
Zapraszam pana Freuda, żeby zanalizował te wszystkie postacie, które we mnie wczoraj zobaczyliście. Najbardziej zaskakujące ze wszystkich dla mnie były:
ˇ Marylin Monroe bo ona była nieszczęśliwa i zagubiona przez całe życie, a ja tylko przez pół :)
ˇ Mrówka naprawdę chcielibyście zobaczyć mnie przebraną za mrówkę?... Czy to jakaś aluzja do sześciu nóżek? Czy do tego, że niektóre mrówki potrafią bardzo boleśnie pokąsać?...
ˇ Jakieś zwierzę z dżungli ciekawe jak bym wyglądała na zdjęciach w Gali przebrana za piranię albo za dziką świnię :)
ˇ Mały Książę hm...
ˇ Pippi Langstrumpf ja jako rudzielec ze sterczącymi warkoczykami?... :)) Ale za to siłę miałabym taką, jak tysiąc atletów.
ˇ Dziewczynka z zapałkami wolałabym raczej nie stać w zimie na ulicy, marznąć i usiłować sprzedać ludziom to, czego oni w ogóle nie chcą ode mnie kupować :))
Zastanowiły mnie też inne Wasze pomysły, między innymi dlatego, że jak się tak dobrze zastanowić, to właściwie mogłyby do mnie pasować, na przykład:
ˇ Dr Jekyll i Mr Hyde jest w tym coś z prawdy. Zapytajcie Anioła.
ˇ Anioł i buszmen jak wyżej
ˇ Lara Croft tak, rzeczywiście, ja też śpię z giwerą pod poduszką :))
ˇ Indiana Jones bo mamy wyprawy do dżungli
ˇ Indianka, Indianin, szaman
ˇ Trinity z Matrixa żeby odmieniać rzeczywistość?...
ˇ pilot i stewardessa wolę być pilotem, ale czasem w życiu trzeba być tez pasażerem
Proponowaliście, żebym była też Joanną dArc (???.... :))) ), Jane Goodall, Karen Blixen, bliniakami, kotem, Bonnie and Clyde, kowbojem (ale ja się boje koni), wróżką albo Johnem Lennonem. Hm....
Oczywiście nikt nie zgadł :)) Nie mogę Wam na razie powiedzieć kim będę na tych zdjęciach, bo do chwili ukazania się pisma to jest tajemnica redakcji. Ale możecie zgadywać dalej. A jak tylko będę wiedziała w którym numerze Gali ukażą się te zdjęcia i wywiad, to od razu Wam powiem.
Aga przyszła wczoraj do Empiku i była zaskoczona, że mnie tam spotkała :)) Specjalne pozdrowienia dla Agi. Gdybym wiedziała, że przyjdzie, przyniosłabym dla niej pieczoną mrówkę. Jak Ci smakował placek indiański i czekolada z Peru?...
Dzisiaj w telewizji pokażę Wam najbardziej śliską wyspę świata, na której mieszkają czarne bawoły z Afryki i owoce sto razy bardziej śliskie od porzuconych na ulicy skórek od bananów.
f3e