onet.pl PATRONAT
Wpis do dziennika
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Wpisy do dziennika

Powrót
Zapiski z Ameryki Południowej

4b8   Sobota, 26 kwietnia 2003 r.

  Dzisiaj po południu na statku nagle uświadomiłam sobie, że NIC NIE ROBIĘ. Po raz pierwszy od wielu, wielu miesięcy NIC nie robię. Leżałam w hamaku i patrzyłam na rzekę. Nic więcej.

  Moje myśli błąkały się od tytułu mojej nowej książki do tytułu następnej książki, pomyślałam, że to mogłoby być `Blondynka na rzece Kwai`, a potem znowu śledziłam oczami kłębiaste chmury nad Amazonką i nie myślałam o niczym szczególnym. Aż nagle dotarło do mnie, że NIC nie robię i aż usiadłam z wrażenia.

  Nie pamiętam ostatniego razu, żebym tak jak dzisiaj po południu NIC nie robiła. Zawsze albo piszę, albo fotografuję, albo nagrywam, albo rozglądam się co tu można sfotografować, nagrać, opisać albo opowiedzieć w radiu. A w międzyczasie robię mnóstwo innych codziennych rzeczy - kupuję, kąpię, piorę, szukam, obieram, zjadam, śpię i tak dalej. I w każdej chwili jednocześnie zapisuję, robię zdjęcia albo szukam zdjęcia, myślę, analizuję, pytam i odpowiadam.

  A dzisiaj w hamaku nie robiłam NIC i było to tak zadziwiające, że czym prędzej usiadłam, żeby to zapisać.

fbc

Powrót