Czuję, że są wakacje :)
Wczoraj zauważyłam to na poczcie, gdzie odbierałam list polecony i oprócz mnie oraz pań w okienkach na poczcie nie było nikogo.
Zgodnie z zasadą priorytetu oraz praktycznego zastosowania zasady logistyki w życiu, moje wakacje wyglądają tak:

Na początku tego roku zastanowiłam się i zaplanowałam zadania, których zrealizowania podjęłam się wobec samej siebie.
Kiedy wróciłam z Tajlandii i Kambodży, postanowiłam, że będę w Polsce tak długo, dopóki nie skończę pisania nowej książki.
I tak też wyglądają moje wakacje i muszę powiedzieć, że strasznie się nimi cieszę :)
Przysyłajcie swoje zdjęcia z wakacji, bedę je pokazywać innym Oliwkom.
Oto obrazki z Tatr od wakacyjnego Lakoty:


