Zagadkę przysłał Sewe:
Drogi Watsonie.
Wyjazd z Londynu był bardzo dobrym pomysłem. Moje oczy i uszy sycą się pieknem. Zieleń przeplata się z surowościa skał i ruinami zamków. Wiatr smaga mą twarz, a ja przyglądam się kamiennym murkom. Ludzie są tu bardzo mili i bardzo gościnni. I wbrew pozorom wcale im nie przeszkadza, to że jestem Anglikiem.
Podczas tej wędrówki widziałem coś przepięknego! Ciekawe, czy zgadniesz co to jest:
- trzeba to przechowywać na płasko
- trzeba przechowywać w specialnym pokrowcu
- trzeba chronić przed słońcem
- jedno kosztuje 400 do 600 funtów
- pochodzeniem sięgaja przeszło 200 lat wstecz
- nawiązuje do ponad 800 letniej księgi
- odnalazłem na tym linię życia.
- zdobiono to trzema kolorami, czwarty zanikł ze względu na skojarzenie z Anglią
- a kiedy widzisz tego całe mnóstwo, to aż serce sie raduje i w duszy gra. A wiesz co mi najbardziej w niej gra...
I co mój przyjacielu, wiesz co mnie tak zafascynowało?
Tupiąc nogą czekam na wiadomość od Ciebie.
Sherlock
...wieczorem, Sherlock Holmes przysyła Watsonowi kilka tajemniczych podpowiedzi...
p.s
mam dla ciebie kilka podpowiedzi:
- w latach 80tych robiono je z czarnego aksamitu i popularny był szydełkowany kołnierzyk
- w XVIII zaczęto stosować zdobienie koronkami, które występują także do dziś
- około XII wieku pojawiły się na nich złote hafty
- spotykane są zestawienia kontrastowe dwubarwne z charakterystyczną szarfą
- kojarzy mi się z tym Maj, Ognisko, Ciasto, Żniwa, oraz wybrzeże Donegal