Kochani! Jutro o świcie wsiadam do samolotu i odlatuję na poszukiwanie lata :)
Dokąd jadę? Proszę, oto pierwsze podpowiedzi:
1. Będę w państwie króla, który „w swej najczystszej królewskości podobnej do świętego kwiatu lotosu, powstał dla swoich ludzi jak kwiat”.
2. Król ten jest uważany za założyciela wielkiego imperium, które panowało nad pewną częścią świata przez kilkaset lat
3. Mniej więcej w X wieku obywatele tego imperium zbudowali ogromne miasto, większe od słynnych miast Majów czy Azteków. Miało powierzchnię ponad 3000 km2 i było największym tego rodzaju miastem czasów wczesnego średniowiecza.
4. Nazwa tego miasta zostałaby być może zapomniana, gdyby nie fakt, że pochodzi ona z sanskrytu, gdzie oznacza po prostu „miasto” oraz że przetrwała do dzisiaj w nazwie słynnej świątyni, której nazwa w tłumaczeniu na polski brzmi „Świątynia Miejska”.
5. Wbrew swojej nazwie jednak, świątynia ta miała przybliżać ludziom najświętszą ze wszystkich gór, będącą siedzibą bogów oraz stanowiącą centrum wszystkich wszechświatów, zarówno tych duchowych, jak i fizycznych.