|
|
Nigdy więcej

Nagrywaliśmy wczoraj odcinek „Podróży z żartem – podróż za jeden uśmiech”, czyli o autostopie. Przypomniał mi się pewien Francuz, który mając 25 lat postanowił spełnić swoje największe marzenie z dzieciństwa – wyruszyć w podróż dookoła świata – autostopem.
Po południu 1 stycznia wyruszył. Wrócił po pięciu latach, czyli mając 30 lat. Bardzo się zmienił podczas tej podróży – nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim duchowo.
I pierwszą rzeczą, jaką pomyślał po powrocie, było „NIGDY WIĘCEJ”, a ściślej biorąc tłumaczę z lekkimi skrótami z oryginału :
„NIGDY WIĘCEJ nie będę robił rzeczy nie myśląc o konsekwencjach moich działań dla środowiska. Widziałem wycięte lasy w Brazylii, Hondurasie i w Indonezji, topniejące lodowce na Antarktydzie i uświadomiłem sobie do jakiego stopnia człowiek zdewastował planetę, na której żyje.
NIGDY WIĘCEJ nie będę się skarżył, że czegoś nie mam. Widziałem ludzi, którzy naprawdę nie mają nic – wody do picia ani elektryczności, ale oferowali mi gościnę i poczęstunek, nigdy nie skarżąc się na swój los.
NIGDY WIĘCEJ nie będę nikogo oceniał na podstawie wyglądu, narodowości, religii ani innych stereotypów. Ta podróż przez świat nauczyła mnie, że wszyscy jesteśmy tacy sami, niezależnie od koloru skóry czy religii. Każdy człowiek na świecie dąży do szczęścia, bezpieczeństwa, miłości i rodziny.
NIGDY WIĘCEJ nie będę się bał rozpocząć wielkiego przedsięwzięcia. Oscar Wilde mówił, że „Mądry człowiek stawia sobie tak wielkie cele, że gdy rozpoczyna ich realizację, nigdy nie traci ich z pola widzenia .”
Szczególnie to drugie „Nigdy więcej” jest warte powtórzenia. W porównaniu z innymi ludźmi na świecie mamy naprawdę ogromnie dużo. W naszej cywilizacji człowiek ma wszystko ułatwione i gdyby tylko zechciał – może łatwo realizować swoje cele. Nie żyjemy w czasach wojny, mamy pod dostatkiem jedzenia i wody do picia, mamy gdzie się schronić przed zimnem, deszczem i nadmiernym słońcem, mamy lekarzy, autobusy, taksówki i elektryczność, czyli światło, lodówkę, pralkę, telewizję i wiele innych rzeczy.
I najdziwniejsze jest to, że my narzekamy znacznie częściej niż ludzie, którzy nie mają żadnej z rzeczy, które wymieniłam powyżej – i żyją, i stawiają sobie cele, i są zadowoleni.
Ten kto ma za dużo, staje się chyba po prostu zwyczajnie leniwy i nawet nie potrafi w pełni wykorzystać wszystkich przywilejów, jakie los mu dał w prezencie.
|