Nie wiosną, jesienią ani nie w lecie
Usiadł Sewe na parapecie,
Ściskając w rękach zimową czapkę
Taką oto wymyślił zagadkę:
Niezwykły to bajarz z kraju niezwykłego,
Opowiedział opowieść z kraju nie swojego.
Z mglistych i skalistych europy wyspiarzy.
Sprawił, że na jego wyspach mit się zdarzył.
Mit, rzekłem, bo historii ciut jest odrobina,
W tej to opowieści, co się tak zaczyna,
W słowach przepowiedni, dwóm śmiałkom podanej.
Na pewno wam wszystkim bardzo dobrze znanej.
A bajarz ów sprytnie z szlachty europejskiej
Pana służącego wręcz uczynił pięknie.
I całą historię w zamku umiejscowił
Co z Katie Melua pieśnią brzmi mi w głowie.
Zbrodni okropieństwo w obłęd wprowadziło.
Smutnie rządzę władzy wraz z wróżbą skończyło.
I chodziarz imiona inne nadał bajarz,
To czynność z obłędu jest wam dobrze znana.
U Tolkiena baśni tej znajduję wątek,
Jest to stare drzewo przez las wędrujące,
Z którym inne drzewa ruszają do boju.
W przepowiedni z baśni ma genezę swoją.
Bajarz ów jest znany nam z historii o tym,
Że szczęśliwa liczba dobra na kłopoty.
(Historia w Ameryce ta się spodobała,
I tamtejsza wersja zaraz jej powstała!)
Inne jego baśnie też się spodobały,
I George’a Lucasa zainspirowały,
I Sergio Leone, znalazł coś dla siebie,
I na ich podstawie film nakręcił jeden.
...Wieczorem...
Brawo! Kliknijcie tutaj, żeby zobaczyć rozwiązanie zagadki