Czasem podczas podróży zdarzają się magiczne chwile – czas przestaje płynąć, wszystko zatrzymuje się na moment i człowiek ma przedziwne wrażenie, że dzieje się wlasnie coś niezwykłego. To jest jeden z powodów, dla których warto podróżować.
Kilka dni temu w Indiach świat pędzący dookoła na rikszach, rowerach, wielbłądach, słoniach i pieszo też nagle się zatrzymał.
Pewnego dnia weszłam na wielkie skrzyżowanie. Przejście przez ulicę w Indiach graniczy z cudem. Udało mi się to przebiegając slalomem między rozpędzonymi pojazdami, które gnały naprzód nie bacząc na kruche ludzkie istoty, które dziwnym zrządzeniem losu znalazły się na asfalcie. Dwa kroki naprzód, jeden w bok, trzy do tyłu, pięć biegiem do przodu, odskok w lewo, unik w prawo… i tak aż do następnego krawężnika.
Kiedy w końcu dotarłam na drugą stronę, byłam oszołomiona i wdzięczna Opatrzności, że udało mi się tego dokonać. I wtedy nagle zobaczyłam dziewczynę.
Należała do najniższej kasty niedotykalnych. Była ubrana w starą suknię i niosła na plecach wielki czarny worek ze śmieciami. Nie prosiła o nic. To było dziwne, bo w Indiach jest dużo ubóstwa, ludzie żebrzą na ulicach, proszą o kilka rupii na placek, o długopis, o cukierka. A ona nie prosiła o nic.
W milczeniu zeszła z chodnika i poszła za nami. Trzymała się w pewnej odległości, wciąż nic nie mówiąc. Czasem tylko rzucała spojrzenie swoimi wielkimi czarnymi oczami i w tych oczach było coś niezwykłego:

Opowiem dzisiaj o moich pierwszych wrażeniach z Indii, zapraszam też do siłowni umysłowych, w których nagrodami będą zapałki z Indii, które rozpalają marzenia i puddingi świąteczne prosto z Londynu.
Opowiem o tym co jedzono podczas świąt w średniowieczu, i o tym, co koniecznie musi się znaleźć na świątecznym stole w Brazylii. Będzie tajemnicza podróż Sherlocka Holmesa i sanie Świętego Mikołaja zaprzężone w osiem białych kangurów.
Życzę Wam cudownych, rodzinnych, ciepłych świąt, które spędzicie z tymi, których kochacie najbardziej. Wesołych Świąt!...
Przepis na świąteczne ciastka migdałowe z Chin
Przepis na pralinki kokosowe z Jamajki
Przepis na świąteczne markizy z Peru
Przepis na dwunastą noc, czyli świąteczne ciasto dla króla
Zapraszam do trzech nowych galerii fotografii prosto z Indii