onet.pl PATRONAT
Wpis do dziennika
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Wpisy do dziennika

Powrót
Podróże z żartem

Warszawa – Moskwa – Ułan Bator – Irkuck – Moskwa – Warszawa – Kraków - tak wyglądała moja trasa podróży, przy czym jej ostatnie dni okazały się szalenie dramatyczne i pełne niespodziewanych zdarzeń. Podróż koleją transsyberyjską, osiem godzin postoju na granicy mongolsko-rosyjskiej, uciekające samoloty, ścigająca je Blondynka...

Po dotarciu do Polski prawie natychmiast udałam się w dalszą podróż – do Krakowa. Tutaj nagrywamy pierwsze odcinki programu „Podróże z żartem”. Wcześniej często bywałam gościem tego programu u Doroty Wellman i Marcina Prokopa, którzy jednak objęli nową placówkę w innej telewizji.

Pakowałam właśnie do torby podróżnej mój himalajski śpiwór, który miał mnie chronić podczas chłodnych nocy na mongolskim stepie, gdy zadzwonił telefon.

- Czy zechciałaby Pani poprowadzić program „Podróże z żartem? - zapytał głos w słuchawce.

- Oczywiście! - odpowiedziałam. - Ale jutro lecę do Mongolii!

Okazało się, że rejestrowanie kolejnych odcinków zaplanowano dokładnie tuż po moim powrocie z Mongolii i tuż przed moim wyjazdem do Kanady. Niezwykły splot okoliczności, bo przy tak wielkiej produkcji trzeba było zgrać terminy setek osób – zaproszonych specjalnych gości, zespołów muzycznych, scenografów, ekipy telewizyjnej, studia. Wszystkie terminy zostały precyzyjnie zaplanowane kilka miesięcy temu. Ja też kilkakrotnie przesuwałam moje plany, daty wyjazdów i powrotów - i ostatecznie okazało się, że udało nam się telepatycznie dopasować kalendarze.

Moim partnerem w programie jest Krzysztof Skiba, pierwsze odcinki prowadzone wspólnie przez nas będą pokazane w TVP2 w październiku.

A jak wyglądają kulisy nagrań pytajcie Andrzeja z Krakowa, którego niespodziewanie spotkałam wczoraj za sceną :)

Więcej zdjęć z Mongolii pokażę w najbliższą niedzielę :)

Powrót