Po raz pierwszy zdarzyło się tak, że zwycięzca rozwiązał zagadkę, sam o tym nie wiedząc :)
Ale po kolei. Najpierw rozwiązanie:
1. Czy miałbym podzielić los Tura? Tur wymarł tak jak wymierają języki choć nie są zwierzętami.
2. Choć nie jestem zwierzęciem i dzieli mnie od miejsca jego zniknięcia tysiące kilometrów?
3. Moich braci i sióstr jest kilka tysięcy na ziemi ale ja jestem jeden, jedyny. Braci i sióstr jest kilka tysięcy - języków na ziemi jest ok. 6809 rodzajów
4. Giniemy szybciej niż ssaki i ptaki
5. Jesteśmy bardzo ważni bo ludzie dzięki nam wiele o sobie wiedzą
6. Jeden z braci mlaska. Mlaskający brat to język Ndebele
7. Kiedyś mieszkałem w Rosji
Ten jeden jedyny to język eyak, którym posługiwali się mieszkańcy Alaski (kiedyś Rosja).
Obecnie mówi tym językiem jeden jedyny człowiek na Ziemi - Marie Smith-Jones z Alaski.
Zwycięzcą zagadki jest Nkt, która otrzymuje w nagrodę meksykańską rybkę ufundowaną przez autora zagadki - Robotka. A oto słowo od niego:
Fantastycznie było obserwować Wasze zmagania z zagadką, choć nie ukrywam, że sam się delikatnie przeraziłem po pierwszych Waszych reakcjach, że może za ogólnie napisane. Dlatego też była malusieńka podpowiedź naprowadzająca. Uświadomiłem sobie też, że umysły Oliwek są nieocenione i należy być bardzo dokładnym w słowach. Bo zupełnie nie pomyślałem, że ziemia napisana małą literą może mieć znaczenie albo literówka" jego-mego miejsca" a jednak pomyliłem się i jest to również lekcja dla mnie i jak sądze dla innych ;)
No i nie ma co....! Nkt Ty Einsteinie! ;) Twoj wpis po mojej podpowiedzi naprowadzającej zaskoczył mnie ogromie i prawie zabrakło oddechu. Myślę, jak Ona na to wpadła!! Brawo Nkt. Ogromne gratulację, uścisk ręki i pokorny ukłon. A wszystkim dziękuję za to, że poraz kolejny dowiedzieliśmy się czegoś nowego ;)))))))